feministyczno-genderowo-queerowa mozaika myślowa
Zakładki:
kontakt:
O nas
Gender studies
.ORG
Queer
Źródła
Domownicy
Stali goście


Miłość nie wyklucza - żądamy ustawy o związkach partnerskich!
środa, 25 czerwca 2008
SEKSISTOWSKIE REKLAMY - REAKCJA I AKCJA?
Niedawno niektóre polskie telewidzki i telewidzów ogarnęła wielka złość na serie reklam telewizyjnych, w których wystapiły skąpo ubrane panie podejmujące zadania - jak sugerowano - przerastajace ich, kobiece, możliwości - np. jedna z nich wcieliła się w role strażaczki, lecz zamiast walczyc z ogniem zmagała się z wężem strażackim. Mobil king zrobił to, co pare lat wcześniej m.in. warszawska radiostacja, a mianowicie przywołał najbardziej seksistowskie wizerunki kobiet, by głosami oburzenia tanio, acz skutecznie się zareklamować. Wspomniana radiostacja na pierwszym - mocno komentowanym - bilbordzie pokazała jedynie kobiece piersi z pokretłami zamiast sutkow i dwuznacznym sloganem: "Nas to kręci", a na drugim zamieszczono jedynie cyniczne hasło: "Paniom dziękujemy". Mobil king zrobił to samo - niech mówia cokolwiek byle głośno, dużo, często. A osiągnąć to można przede wszystkim wtedy gdy uderzy się w poczucie godności kobiet. Okazuje się, że inni biorą niechlubny przykład - teraz w telewizji często emitowana jest reklamowka KFC, w której młoda kobieta probuje przypiec sobie posiłek wyrywajac z dłoni robotnika drogowego palnik do spawania. Ostatecznie w junk-foodzie otrzymuje swoj posiłek, ale wychodzi z niego jak z jakiegoś pożaru (osmolona, potargana, bez butow). Jej zniszczone (pewnie palnikiem do spawania - jak sugeruje fabuła) buty zostają na chodniku. Reklamie towarzyszy odpowiedni, tj. seksistowski komentarz.

Można podejrzewac, ze KFC urzeczone sukcesem Mobil Kinga chce powtorzyc go dla wlasnych potrzeb komercyjnych. Zreszta w ostatnim czasie reklam nasladujacych ten "format" jest kilka. Reklamodwacy pewnie licza na "poczucie humoru" meskiej czesci publiczności, ale jeszcze bardziej na zlosc kobiecej czesci widzow gdyz spostrzegaja je jako szanse na odniesienie wlasnego sukcesu.

Czy możemy cos z tym zrobić? Na pewno. Choćby zachęcać do bojkotu produktów reklamowanych w ten sposób lub pisać listy protestacyjne do przedstawicieli firm w Polsce. Dlaczego mamy pozwalać na coś co na Zachodzi jest praktycznie nieobecne? Dlaczego tam KFC jest poprawne politycznie, a u nas stosuje strategie poniżające kobiety i jaszcze na tym zarabia?

Zróbmy liste firm i ich produktów, których nie warto kupować ze względu na strategie perswazyjne i użyte w reklamach stereotypy płci.

Sprobujmy zawalczyć o to co najcenniejsze dla reklamodawców - o ich zysk finansowy. Przecież tylko na tym im zależy. Dlaczego mają go osiągać jednocześnie wyśmiewając kobiety w ogóle i podważając wysiłek feministek tak cieżko pracujących nad zmiana sytuacji w Polsce?

Edyta

środa, 27 czerwca 2007
Poprzyj pielęgniarki



Poprzyj i Ty! Zawieś na swojej stronie ten znaczek.
09:05, summa_summarum , protesty
Link Komentarze (6) »
piątek, 13 kwietnia 2007
sobota, 31 marca 2007
Petycja w sprawie obrony kobiet i konstytucji

Możecie ją podpisać także  tutaj:
http://www.petycje.pl/2153

Prosimy o "podaj dalej" informacji o tym, że zbieramy podpisy:)

10:36, grupa.prochoice , protesty
Link Komentarze (2) »
wtorek, 27 marca 2007
WIEC W OBRONIE KOBIET I KONSTYTUCJI
STOP FANATYKOM: ROMANOM I RYDZYKOM!
WIEC W OBRONIE KOBIET I KONSTYTUCJI



28 marca, w środę, o g. 12:00, pod sejmem zbierze sie Rodzina Radia Maryja,
i LPR, w tym samym czasie, my - czyli normalna wiekszośc (w tym my jako
wszelkie mniejszości:) też o 12:00 będziemy na placu Konstytucji - zeby
pokazać, ze mamy dosyc Polski Romanorydzów!
Dołącz do nas! Pokażmy, ze nie tylko fanatycy umieją sie zmobilizować!


ŚRODA, 28 MARCA, G. 12:00, PLAC KONSTYTUCJI (WARSZAWA)

W dniu, w którym posłowie będą głosować nad zmianami w konstytucji Ojciec
Rydzyk, Rodzina Radia Maryja i Liga Rodzin Polskich organizują pod Sejmem
Marsz w Obronie Życia - po to, żeby wywrzeć nacisk na posłów.
W tym samym czasie ludzie, którzy należą w tej chwili do zdecydowanej
większości - zbiorą się w symbolicznym miejscu - na Placu Konstytucji,
żeby zaprotestować przeciwko zmianom w Konstytucji, tym zmianom,
które mogą w efekcie stanowić zagrożenie dla życia i zdrowia kobiet.
My, przeciwnicy zmian, tez jesteśmy obrońcami życia i godności człowieka.
I smutny to moment, kiedy trzeba udowadniać posłom, że kobieta jest
człowiekiem. Bo przecież nikt nie kwestionuje zasady, wedle której człowiek
ma prawo do decydowania o własnym życiu, zdrowiu i losie.
Nikt dopóki tym człowiekiem nie jest kobieta.

Grozą napawa fakt, że LPR domaga się już nawet aby Polska odstąpiła od
Konwencji Praw Człowieka i Obywatela, a eksperci komisji obradującej nad
zmianą art. 30 i 38 - prześcigają się w pomysłach jakie to zmiany można
będzie wprowadzić w ustawodawstwie dzięki przyznaniu zarodkowi pełnego
statusu osobowego. Należy więc zakazać zapłodnienia metodą in vitro - bo
powoduje ona unicestwianie zapłodnionych komórek jajowych. Będzie można
rozszerzyć zakres klauzuli sumienia. Teraz lekarz rzekomo nie może odmówić
przerwania ciąży w sytuacji zagrożenia życia kobiety, ale po zmianie
konstytucji już będzie mógł! Będzie mógł skazać na śmierć kobietę, bo
sumienie nie pozwala mu na przerwanie ciąży.
W wyniku zamętu wokół projektu nowelizacji za kompromis uznaje się
zmianę art. 30, mówiącego o ochronie godności człowieka.
Nie łudźmy się! Dopisanie do art. 30 słów "od momentu poczęcia"
będzie miało takie same, a nawet gorsze konsekwencje prawne niż
zmiana art.38. Projekt PiS, który ma zabezpieczać (ale kogo? większość
społeczeństwa?) przed liberalizacją obecnej restrykcyjnej ustawy
antyaborcyjnej - ma być rzekomo jeszcze łagodniejszym kompromisem.
Oznacza on jednak, że posłowie następnej kadencji nie będą mogli
dokonać żadnych zmian w ustawodawstwie dotyczącym przerywania
ciąży, nawet jeśli zostanie przeprowadzone referendum.
Odbieramy to jako jawne kpiny z demokracji.

Nie zgadzamy się na zmiany w konstytucji dokonywane pod dyktando
religijnych fanatyków!

Nie zgadzamy się na Polskę, w której rządzi ojciec Rydzyk.
Nie głosowaliśmy na niego.

Nie zgadzamy się na szantaż Radia Maryja i Giertycha i Marka Jurka, którzy
chcą w prezencie dla Jana Pawła II złożyć ofiarę z "grzesznych" kobiet.

Mówimy "NIE!" wszelkim zmianom w Konstytucji dotyczącym ochrony życia od
momentu poczęcia. Obecna ogólna formuła zapisu została przegłosowana w
referendum.

Stowarzyszenie Same o Sobie S.O.S.


Osobisty udział w protescie zapowiedzieli:
Renata Dancewicz, Jacek Żakowski, Jerzy Pilch, Magdalena Cielecka,
Maja Ostaszewska, Maria Seweryn, Fiolka Najdenowicz,
Wojciech Eichelberger, Michał Witkowski, Katarzyna Figura,
Małgorzata Szumowska, Marek Raczkowski, Kuba Wojewódzki,
Karina Kunkiewicz, Andrzej Celiński, Alicja Tysiąc, Tomek Kin,
Sławomir Sierakowski, Prof. Małgorzata Fuszara, Magdalena Środa,
Hanna Samson, Kazimiera Szczuka, Anja Orthodox, Maria Sadowska,
Paulina Holtz, Joanna Żółkowska, Iwona Radziszewska;

duchowo są z nami:
prof. Maria Janion, Olga Tokarczuk, Małgorzata Braunek,
Krystyna Kofta, Piotr Najsztub, Katarzyna Kwiatkowska,
Kora Jackowska, prof. Wiktor Osiatyński,
Prof. Eleonora Zielińska, Wanda Nowicka


Demonstrację poprzedziło zebranie podpisow pod apelem przeciwko zmianom w
konstytucji:

APEL

Apelujemy do posłanek i posłów, aby nie zmieniali w Konstytucji żadnych
ogólnych zapisów dotyczących ochrony życia i godności człowieka.

Jeśli którakolwiek z proponowanych zmian zostanie wprowadzona, kobiety w
Polsce stracą jednoznaczną konstytucyjną gwarancję ochrony życia.

Uważamy, że Konstytucja nie jest odpowiednim miejscem do narzucania
społeczeństwu praw wynikających z przekonań religijnych. Zapisy
konstytucyjne z założenia są ogólne i takie powinny pozostać.

podpisali go m.in.:

Wisława Szymborska
prof. Maria Janion
Olga Lipińska
Magdalena Abakanowicz
prof. Barbara Skarga
prof. Wiktor Osiatyński
prof. Michał Głowiński
prof. Mirosława Marody
prof. Joanna Tokarska - Bakir
prof. Paweł Dybel
prof. Marcin Król
prof. Lena Kolarska-Bobińska
Andrzej Celiński
Izabela Cywińska
Renata Dancewicz
Magdalena Cielecka
Maja Ostaszewska
Maria Seweryn
Joanna Brodzik
Katarzyna Herman
Jowita Budnik
Katarzyna Kwiatkowska
Michał Witkowski
Kora Jackowska
Fiolka Najdenowicz
Olga Tokarczuk
Kinga Rusin
Tomasz Raczek
Katarzyna Roeyens / Kayah
Reni Jusis
Agnieszka Arnold
Piotr Najsztub
Jerzy Pilch
Wojciech Eichelberger
Bożena Walter
Małgorzata Braunek
Adam Wajrak
Janina Ochojska
Marek Borowski
Wojciech Olejniczak
Marcin Meller
dr Jacek Kochanowski
dr Monika Płatek
Michał Rusinek
dr Kinga Dunin
Seweryn Blumsztajn
Mariusz Sieniewicz
Wilhelm Sasnal
Maja Kleczewska
Wanda Nowicka
Hanna Samson
Kazia Szczuka
Krystyna Kofta
Sławomir Sierakowski
Beata Sadowska
Mariusz Przybylski
Marcin Paprocki
Mariusz Brzozowski
Grażyna Olbrych
Joanna Rajkowska
Zuzanna Janin
Marta Dzido
Anna Baumgart
Kamil Sipowicz
dr Bożena Umińska
prof. Inga Iwasiów
prof. Jolanta Brach - Czaina
prof. Magdalena Środa
prof. Bożena Chołuj
Prof. Katarzyna Rosner
Prof. Małgorzata Szpakowska
Prof. Małgorzata Fuszara
dr Agnieszka Graff
Iwona Radziszewska
Maria Sadowska
Joanna Żółkowska
Paulina Holtz



20:16, grupa.prochoice , protesty
Link Komentarze (1) »
Bez jaj
Mlody blog i nie zauwazylem zeby byl w spisie linkow:

http://stopfanatykom.blox.pl/html

Autorki to najglosniejsze nazwiska polskiego feminizmu.
środa, 14 marca 2007
PODPISZ APEL PRZECIW ZMIANOM W KONSTYTUCJI
"My, niżej podpisani, apelujemy do posłanek i posłów, aby nie zmieniali brzmienia artykułu 30 Konstytucji RP, dotyczącego godności człowieka.
Jeśli zmiana zostanie wprowadzona, kobiety w Polsce stracą jednoznaczną konstytucyjną gwarancję ochrony życia.
Uważamy, że Konstytucja nie jest odpowiednim miejscem do deklaracji światopoglądowych; powinna tworzyć ramy demokratycznej debaty a nie debatę zamykać, co jest celem proponowanej zmiany."

Podpisy (imię, nazwisko, miejsce zamieszkania, ewentualnie wykonywany zawód i organizacja) prosimy przesyłać na adres: podpis@porozumienie.nongov.pl


http://porozumienie.nongov.pl/news.php?readmore=16
czwartek, 15 lutego 2007
Przeciwko manipulacjom wobec osób homoseksualnych w mediach
Przekazuję prośbę od Anki Zawadzkiej z PL dotyczącą listu otwartego przeciwko manipulacjom medialnym o osobach homoseksualnych:
 
"Proszę o upowszechnianie tego listu za pomocą dostępnych środków: na Waszych portalach, w Waszych mediach.
Możecie przy okazji dodać "linki" do artykułów i prac na temat osób nieheteroseksualnych.
Stwórzmy internetową płaszczyznę informacyjną o LGBT! Dodajcie Państwo, co uważacie za właściwe, ale polecam: www.porozumienie.lesbijek.org
gdzie znajdują się "Fakty przeciwko mitom o lesbijkach i gejach". Każdy z nas potrzebuje czasami przypomnienia sobie terminów, dat itp i tu m.in. znajdzie podpowiedź!
 
List zostaje też skierowany do Rady Etyki Mediów i poinformujemy Państwa, jaką otrzymaliśmy odpowiedź.
Jeśli możecie przetłumaczyć go na angielski i upowszechniać poza granicami kraju, to jeszcze lepiej.
Ze wzruszeniem przyjmowałam każdy list informujący o poparciu inicjatywy.
Dziękuję za Waszą pomoc przy zbieraniu podpisów i za ich oddanie.
Pozdrawiam słonecznie"
 
Anna Zawadzka
 

 List otwarty

 

Szanowni Państwo

 

W związku z coraz bardziej niepokojącymi materiałami pojawiającymi się w przestrzeni medialnej o zafałszowanej treści, wskazującymi na to, że homoseksualność jest chorobą, z której można się wyleczyć, dewiacją, niemoralną postawą mającą negatywny wpływ na „normalną rodzinę”, za jaką autorzy tych tekstów uważają tylko rodzinę składającą się z matki, ojca i dzieci, chcemy stanowczo zaprotestować wobec emisji takich programów w mediach publicznych.

Pragniemy zauważyć, że upublicznianie takich materiałów jest nie tylko niezgodne z obecnym stanem wiedzy, ale i z misją mediów publicznych, do wypełniania której obliguje ustawa.

TVP SA musi spełniać swą funkcję, co wynika z ustawy o radiofonii i telewizji, w ramach której jest zobowiązana do dostarczania programów skierowanych do mniejszości, w tym seksualnych.

Rzeczywistość jest taka, że nie tylko jej nie wypełnia, ale emituje programy sprzeczne z obecnym stanem wiedzy (WHO – Światowa Organizacja Zdrowia – w 1991 r. wykreśliła homoseksualizm z listy chorób), informując o pozytywnych przykładach leczenia z orientacji homoseksualnej.

Jednocześnie w mediach można spotkać częste przykłady zafałszowanych informacji o osobach homoseksualnych pisane ostrym atakującym językiem, co może prowadzić do powstawania wobec nich uprzedzeń:

„(…) legalizacja związków jednopłciowych jest groźna dla danego państwa także z ekonomicznego punktu widzenia. Wystarczy sobie uzmysłowić, że związki osób tej samej płci nie dają nadziei na przyszłość i w przypadku ich rozpowszechnienia skazywałyby państwo na fizyczną, a przez to materialną zagładę. (…)”

„(…) Przypomnijmy, że płciowość uwidacznia się zarówno w aspekcie biologicznym, psychologicznym, jak również w relacjach społecznych. Dlatego też kobieta potrzebuje mężczyzny, a mężczyzna kobiety. (…)”

„(…) Rozwiązać problemu wywołującego u lesbijek dyskomfort w wyniku zderzenia z prawdą o ludzkiej płciowości nie zdoła nawet klonowanie(…).”

„(…) Uwidacznia się w tych artykułach, iż przedstawione kobiety chcą się bawić macierzyństwem, a dziecko ma być jedynie maskotką w ich rękach – liczą się ich potrzeby, a nie dobro dziecka, które ma prawo mieć zarówno ojca, jak i matkę. (…)”

To są tylko wybrane cytaty z jednego artykułu, a pojawiają się systematycznie, opublikowanego w wysokonakładowym dzienniku docierającym do ludzi, którzy nie mają szansy zweryfikować rzeczywistości, bo edukacja seksualna w polskich szkołach nadal nie istnieje. Forsuje się kłamliwe tezy i nie daje się ludziom możliwości ich  konfrontacji z rzetelną wiedzą, do której dostęp się ogranicza.

Młodzież nie tylko nie jest informowana o orientacjach psychoseksualnych, ale nie ma informacji o możliwościach planowania rodziny i odpowiedzialnego podejścia do macierzyństwa i ojcostwa, a także o tym, że ma prawo nie wybrać sobie roli ojca czy matki, co w przyszłości może prowadzić do kolejnych społecznych problemów.

Materiały prasowe nawołujące do leczenia osób homoseksualnych czy pokazujące je jako osoby wzbudzające współczucie, nieszczęśliwe, demoralizujące i szkodliwe dla społeczeństwa są liczne i wywołują społeczny niepokój i mogą budzić antagonizmy.

 

Lista organizacji i nazwiska osób popierających list:

 

Anna Zawadzka - Grupa Pro-Choice - Stowarzyszenie S.O.S

Radek Oliwa - Inna Strona

Jan Malewski - redaktor miesięcznika Inprecor (Paryż)

Bożena Umińska Keff  - dr nauk humanistycznych, pisarka

Danuta Stolarz - absolwentka polonistyki, pracownik firmy telekomunikacyjnej

Yga Kostrzewa - działaczka LGBT

Ewa Dąbrowska-Szulc - przewodnicząca Stowarzyszenia Pro Femina

Agata Engel-Bernatowicz - psychoterapeutka

Izabela Filipiak - dr nauk humanistycznych, pisarka

Anna Zawadzka - działaczka LGBT

Porozumienie Lesbijek (LBT)

Lambda Warszawa

Fundacja Feminoteka

Marta Dzido – pisarka

Magdalena Okoniewska – dziennikarka, pisarka

Joanna Erbel - studentka socjologii UW, fotografka.

Rafał Bernatowicz - przedsiębiorca,

Grażyna Engel

Marek Engel - nauczyciel

Katarzyna Kądziela

dr Jacek Kochanowski - socjolog

Anna Kucharska – kura domowa

Łukasz Pałucki - Ambasador ILGCN w Polsce

Tomasz Karpiński - dziennikarz, twórca ludowy,

Alicja Plachówna - bezrobotna

Monika Rak

Monika Bluszko

Hanna Samson

Patrycja Dołowy - fotografka, mikrobiolożka, doktorantka PAN

Paweł Morga

Anna Kołłajtis Dołowy - pracownik naukowy

Aleksandra Polisiewicz

Robert P. Łukasik - wydawca Magazynu AYOR

Sebastian Cichocki

Jan Kosiński

Magda Strzelecka - PK8M, graficzka

Marek Zawadziński - grafik komputerowy

Monika Płatek - prawniczka Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego

Krzysztof Pawłowski - Polskie Stowarzyszenie Edukacji Prawnej

Anna Kamińska - trenerka, dyrektor PR Magazynu AYOR

Jan Dzierzgowski - student, Warszawa

Julia Kubisa Warszawa

Paweł Hermeliński

Nicole Dołowy

Alina Cala

Radosław Włodkowski

dr Marek Mosakowski

dr Iza Desperat - socjolog, badaczka gender

Karolina Sztandar-Sztanderska - doktorantka w Instytucie Socjologii UW

Anna Laszuk – dziennikarka Radia TOK FM

Katarzyna Szaniawska - studentka, Warszawa

Kazia Szczuka

Ola Chrzanowska

Marcin Kęszycki

Izabela Kowalczyk - dr nauk historycznych

Joanna Piotrowska - Fundacja Feminoteka

Ewa Charkiewicz

Iwona Stefańczyk

Tomasz Michalczewski - student inżynierii produkcji PW

Piotr Domżała

Aneta Balik - Dublin, Irlandia

Michał Płaczek

Tatiana Kowalewska

Monika Szczawińska-Kilias

Jarosław Kilian - adiunkt, Instytut Socjologii UW

Cezary Bałdyga

Magda Micińska, nauczycielka

Jakub Mikoszewski – nauczyciel

Małgorzata Dynak

Paulina Dąbrowska

czwartek, 19 października 2006
marszem pod hasłem: DOSYĆ PIEKŁA KOBIET. ŻĄDAMY LEGALNEJ ABORCJI!


4. listopada w Warszawie o godz. 12 odbędzie się ogólnopolska demonstracja pod hasłem "Dosyć piekła kobiet! Żądamy legalnej aborcji!" Jest to demonstracja sprzeciwu wobec złożonego przez LPR projektu poprawki do Konstytucji RP, która wprowadza nakaz ochrony życia od momentu poczęcia. W praktyce będzie to oznaczało całkowity zakaz przerywania ciąży. Poniżej znajduje się oświadczenie organizatorek i organizatów demonstracji w tej sprawie.

Jeśli znajdzie się wystarczająca liczba osób, by zapełnić autobus (czyli ok. 40), będzie możliwość bezpłatnego dojazdu na demonstrację z Wrocławia. W związku z tym bardzo proszę o jak najszybsze zgłaszanie się osób, które chciałyby pojechać. Piszcie na adres
(gender@gender.uni.wroc.pl).

APEL

Przyszedł czas, by po raz kolejny upomnieć się o kobiety żyjące w Polsce. Politycy chcą nam odebrać resztki naszych i tak już bardzo ograniczonych praw. Liga Polskich Rodzin złożyła propozycje zmian w Konstytucji RP, zmierzającą w kierunku ochrony życia ludzkiego od momentu poczęcia. Oznacza to, że aborcja stanie się nielegalna w niemal każdej, nawet najbardziej dramatycznej, sytuacji.

Obecnie obowiązuje ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży z 1993 roku znowelizowana w roku 1997, która dopuszcza przerwanie ciąży tylko w trzech sytuacjach: kiedy życie lub zdrowie kobiety jest zagrożone, kiedy mamy do czynienia z wadą genetyczną lub ciężką nieuleczalną chorobą płodu lub gdy ciąża jest wynikiem przestępstwa (np. gwałt, kazirodztwo). Jednak ogólne nastawienie wynikające z zakazu aborcji prowadzi do tego, że faktycznie nie wykonuje się nawet zabiegów legalnych. Wiele kobiet z tego powodu straciło zdrowie, niektóre hipokryzje lekarzy i polityków przypłaciły życiem.

Projekt LPR może doprowadzić również do tego, że obecna ustawę zaczniemy traktować jako kompromis. Na to nie ma zgody. Zakaz aborcji stanowi pogwałcenie prawa kobiety do świadomego macierzyństwa, jest niezgodny z prawami człowieka i europejskimi standardami. Jest też w istocie nieskuteczny. Oficjalne dane wskazują na około 150 aborcji rocznie (sic!), podczas gdy ośrodki niezależne podają, że liczba nielegalnych aborcji w Polsce sięga od 80 tys. do 200 tys. Zakaz najbardziej uderza w niezamożną większość, której nie stać na wykonanie zabiegu w podziemiu.

W wyniku odmowy wykonania zabiegów legalnej aborcji oraz odmowy przeprowadzenia genetycznych badań prenatalnych kobiety w Polsce doznają uszczerbku na zdrowiu i życiu. Kolejne sprawy przeciwko Polsce trafiają do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Pierwsze przypadki śmiertelne wśród kobiet, którym odmowiono leczenia i opieki z powodu ich ciąży kładą się cieniem na historii praw kobiet w Polsce.

Jednocześnie wiekszość obywatelek i obywateli polskich akceptuje przerwanie ciąży nie tylko z powodow zagrożenia zdrowia lub życia kobiety lub płodu i przypadku ciąży, która jest skutkiem przestępstwa, ale także z powodow społecznych. Nie ma to żadnego znaczenia, ponieważ politycy w Polsce razem z niektórymi lekarzami przejęli kontrolę nad życiem i zdrowiem kobiet odmawiając im prawa do decydowania o sobie.

W tej sytuacji podziemie aborcyjne w Polsce jest bardzo rozwiniete. Aborcja jest dostępna za 2000 - 3000 złotych w prywatnych gabinetach, często przeprowadzana przez lekarza, który wykonania tego zabiegu odmowił w szpitalu. Dostępna jest również na czarnym rynku tabletka RU-486. Zdrowie, godność i wolność w Polsce kosztują 3 tysiace. Niewiele kobiet na to stać. Coraz liczniejsze przypadki porzucania niemowląt są oczywistym skutkiem ustawy zmuszającej do rodzenia kobiety, które z powodu osobistej i / lub ekonomicznej sytuacji nie mogą zdecydować się na posiadanie dziecka.

Problem bardzo złej sytuacji Polek, które nie mogą korzystać z legalnej aborcji, poruszył Komitet Praw Człowieka Organizacji Narodów Zjednoczonych w obserwacjach i rekomendacjach dla Polski w Październiku 2004 roku oraz w raporcie Unii Europejskiej na temat praw człowieka w UE przygotowanego przez Network Eksperts w 2004 i 2005 roku.

W obecnej - już wystarczająco drastycznej - sytuacji mamy do czynienia z kolejną propozycja zaostrzenia prawa dotyczącego aborcji, propozycją ostatecznego, konstytucyjnego zniewolenia kobiet, w imię politycznych przedwyborczych rozgrywek.

Jako kobiety, jako ludzie, jako obywatelki i obywatele nie możemy się na to zgodzić.
Apelujemy do wszystkich, dla których istotne są prawa kobiet, o pomoc i wsparcie naszych działań na rzecz niedopuszczenia do nowelizacji Konstytucji RP w kierunku ochrony życia poczętego.

Apelujemy też o wsparcie inicjatyw w kierunku liberalizacji prawa do przerywania ciąży.
Naszym obowiązkiem jest upominanie się o zdrowie i życie kobiet.

Na znak protestu zdecydowaliśmy się zorganizować szereg akcji włącznie z wielkim marszem pod hasłem

DOSYĆ PIEKŁA KOBIET. ŻĄDAMY LEGALNEJ ABORCJI!


    * 3. listopada 2006 roku odbędzie się Trybunał Za Prawem Wyboru, na którym będą odczytane historie kobiet - ofiar restrykcyjnego prawa aborcyjnego w Polsce. Przedstawimy również propozycje rozwiazań prawnych, które mają zapewnić kobietom prawo do świadomego rodzicielstwa.
    * 4. listopada 2006 roku odbędzie się ogólnopolska demonstracja przeciwko zmianom w Konstytucji. Początek demonstracji na placu Defilad o godzinie 12:00 w Warszawie.

Organizatorzy:
Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny,
Komitet Pomocy i Ochrony Represjonowanych Pracowników,
Porozumienie Kobiet 8. Marca,
Polska Partia Pracy,
Wolny Zwiazek Zawodowy Sierpień '80,
Porozumienie Lesbijek,
Pro Femina

 

poniedziałek, 18 września 2006

Oto w jaki sposób Panowie Budowlańcy są zachęcanie do kupna i używnia pewnej blachodachówki:

STOP seksizmowi w reklamie

Początkowo nie zauważałam tej reklemy, dopiero po jakimś dziesiętym bilbordzie na drodze Warszawa - Wrocław rzuciło mi się w oczy, że to jest zachęta do kupna blachodachówki. A "każdy chciałby ją mieć" dotyczy nie piersiastej blondynki, a właśnie tego produktu firmy "Bud mat".
Gratuluję wyboru chyba najbardziej seksistowskiej reklamy roku. Gratuluję twórcom i decydentom zamkniętych mózgów i braku poszanowaniu kobiet (tfu! drugiego człowieka).
Zainteresowanym podaję adres do działu szumnie nazwanego "Marketing i Reklama" (swoją drogą serdecznie gratuluję profesjonalizmu!): marketing@budmat.com.pl . Niestety na stronie www nie maja nawet nazwiska prezesa (dlaczego nie mam żadnych wątpiliwości do co płci tej osoby?), a co dopiero adresu, więc pozostaje mi tylko nękanie marketingowców z bożej łaski.

 

feministycznie.blox.pl  

13:48, jedynataka , protesty
Link Komentarze (14) »
 
1 , 2