feministyczno-genderowo-queerowa mozaika myślowa
Zakładki:
kontakt:
O nas
Gender studies
.ORG
Queer
Źródła
Domownicy
Stali goście


Miłość nie wyklucza - żądamy ustawy o związkach partnerskich!
wtorek, 30 października 2007
Kraków: Faszyzm - echa przeszłości + pokaz filmu "Niebieskoocy"

Przestrzeń publiczna jest przepełniona śladami po historycznej różnorodności. Jednak pełna jest również od prób jej stłumienia.. Czy otwartość na inność w przeszłości to mit? A jeśli tak – komu jest potrzebny? Czy źródłem dyskryminacji innych kultur może być fatalne zauroczenie systemami totalitarnymi? Czy dyskryminacja kobiet to współczesna odmiana faszyzmu?

Dzień po 69. rocznicy Nocy Kryształowej, zapraszamy na debatę „Faszyzm – echa przeszłości", w której wezmą udział:

* dr Beata Kowalska (Instytut Socjologii UJ)
* Anna Lipowska - Teutsch (Towarzystwo Interwencji Kryzysowej)
* dr Ewa Majewska (Instytut Filozofii UW)

Prowadzenie:
*Piotr Wójtowicz (Zieloni 2004)
*Aleksandra Sowa (Zieloni 2004)

Spotkanie odbędzie się 10 listopada o godz. 17 w krakowskim klubie Re (ul. Św. Krzyża 4)

Po spotkaniu odbędzie się pokaz filmu "Niebieskoocy"

Wstęp wolny.

Zapraszamy!

21:24, aleksandra_sowa , zapowiedzi
Link Komentarze (6) »
KPH Kraków - reaktywacja :-)
W Krakowie powstaje grupa inicjatywna Kampanii Przeciw Homofobii, która - mamy nadzieję - przerodzi się w krakowski oddział KPH :-)

Chcemy, aby w polskiej Stolicy Kultury pojawiło się trochę (tęczowych) kolorów!
Szukamy osób chcących zaangażować się w działania na rzecz ruchu LGBTQ - współorganizowanie akcji, happeningów, debat, imprez oraz promowanie tolerancji w każdy inny sposób :-)

Pierwsze, robocze / organizacyjne spotkanie grupy inicjatywnej odbędzie się 23 listopada (piątek) o godzinie 18 w Klubie GODZINY (ul. Miodowa).

Zapraszamy!
12:38, aleksandra_sowa
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 25 października 2007
Spotkanie z "Zadrą" w Krakowie

Redakcja "Zadry" zaprasza na spotkanie wokół najnowszego, podwójnego numeru pisma. Oprócz redakcji w spotkaniu wezmą także udział krakowscy autorzy i autorski zadrzanych tekstów. Zaprosiłyśmy też jako gościa honorowego panią Agatę Kaczmarczyk, z którą wywiad można przeczytać w aktualnej "Zadrze".

Spotkanie odbędzie się w Massolicie, przy ulicy Felicjanek 4 w Krakowie, w poniedziałek 29 października o godzinie 18.

Serdecznie zapraszamy!

niedziela, 21 października 2007
pytanie o głosowanie na kobiety
kilka kobiet, które spotkałam wczoraj wieczorem, zapowiedziało, że na jakąkolwiek partię zagłosują krzyżyk postawią przy nazwisku kobiety.
czy ktoś, kto orientuje się w obecnej ordynacji mógłby skomentować czy to ma sens? zakładając, że celem jest wprowadzenie jak największej ilości kobiet do parlamentu, bez względu na ich poglądy.
środa, 17 października 2007
Feministyczna cisza wyborcza

20 paździenrika o 20, w ramach WYBORCZEGO WEEKENDU Z KOMUNĄ OTWOCK, odbędzie się dyskusja FEMINISTYCZNA CISZA WYBORCZA. O dyskusji:

Kiedy Feminoteka wraz z Komuną Otwock zaproponowała spotkanie i podyskutowanie o tym, na kogo będą głosować feministki, okazało się, że żadna z nich na ten temat dyskutować nie chce: polityka już mi się znudziła, nie będę się tłumaczyć ze swoich wyborów, niech sobie każdy głosuje, na kogo chce... – mówiły. A wydawałoby się, że jest o czym rozmawiać: Czy feministki powinny okazać kobiecą solidarność i głosować na Partię Kobiet? Czy głosować na kobiety na listach innych partii? Jakich? Która partia polityczna ma feministkom coś do zaoferowania? Czy o tym wszystkim chcemy milczeć?
Zapraszamy na spotkanie bez agitacji, afirmacji i wyborczego bełkotu, posiedźmy w takim razie w ciszy. W ciszy feministycznej. Porozmawiajmy o prywatnych dylematach, bo prywatne jest polityczne.
[ANNA CZERWIŃSKA, FEMINOTEKA]

A 21 paździenrika o 20 wyniki wyborów będą komentować m.in. Anna Laszuk i Bożena Umińska-Keff.

Więcej: http://www.komunaotwock.engo.pl

piątek, 12 października 2007
równość, ochrona świstaków i savoir-vivre

Tytuł jest może tajemniczy, ale pozostajemy w nastrojach filozoficznych :). Otóż wpis ten jest inspirowany ostatnimi dyskusjami na gender bloksie i od razu przedstawiam Osoby, które mnie tak inspirują - chodzi o Grimperpla, Bastę i mnie. Pytanie filozoficzne pierwsze, które, przypuszczam jest Przedwczesne w Polskim Feminizmie : O co chodzi w męskim feminizmie? Wiosną, pamiętam, Socjopatyczna Malkontentka napisała w jakimś komentarzu, że feminiści powinni być pod ochroną, jak świstaki. Zgadzam się, że jest ich bardzo mało. Lubię świstaki, ale kojarzą mi się z filmem, w którym był ciągle ten sam dzień... Najpierw dyskutowałam (usiłowałam dyskutować )z Grimperplem pod jego wpisem o Partii Kobiet. Grimperpl mnie obraził, ja to napisałam, i jeszcze zadałam mu kilka pytań. Niestety, nie doczekałam się odpowiedzi. Stąd moje refleksje. Jaka jest różnica między Bastą a Grimperplem? Dwaj mężczyżni, jeden to Feminista, a drugi Maskulista :). Jeżeli Grimperpl zachował się ostatnio jak feminista, to ja stworzę Femizm -widać nie rozumiem feminizmu. Basta jest przeciwnikiem feminizmu, ale chociaż wiadomo o co mu chodzi. Szanuję ludzi, którzy mają wyraziste poglądy, dlatego się z nim przekomarzam na blogu. W pewnym sensie wolę to niż wilka w owczej skórze. W moim odczuciu Grimperpl zachował się wobec mnie-kobiety po chamsku, lekceważył mnie podczas dyskusji, obraził moją cielesność. To przecież było seksistowskie, machoistyczne odnoszenie się do kobiety. ( Pomijając fakt, że warto zaznaczyć, że się jest osobą dyslektyczną, albo nie wstawiać tak niechlujnie napisanych notek: " Manuela Gretkowska pozala"? Pozwała? Pokazała? Pozowała?). Pytanie drugie: jak rozumiemy równość w kontekście kulturowym? Chodzi mi o takie genderowe klimaty, jak całowanie w rękę, wpuszczanie przodem w drzwiach itp. Czy nie wylewamy dziecka z kapielą? Czy nie uczymy po prostu mężczyzn chamstwa? Przecież chyba to, że jesteśmy feministkami, nie znaczy, że można nas po chamsku traktować? ( Ja cały czas tutaj do Grimperpla).

Teraz anegdota: dawno już widziałam w "Mieście Kobiet" (program  w TVN Style) rozmowę ze specjalistką od nowoczesnego sposobu komunikacji europejskiej -czy jakoś tak. Chodziło właśnie o takie tradycyjne formy, jak przepuszczanie kobiety w drzwiach. Pani ta, okrutnie zbulwersowana, przytoczyła wydarzenie, podobno autentyczne, z firmy jakiejś. Firma współpracowała z Japończykami (jak wiadomo, zupełnie inna kultura i mentalność). Szef przepuścił podczas konsultacji asystentkę przodem. Japończycy zrozumieli, że to szefowa, Najważniejsza. Zwracali się wyłącznie do niej. Firma musiała z powodu tego nieporozumienia uczynić dziewczynę Kierowniczką Projektu. I byłoby to zabawne, gdyby nie cel, w jakim to zostało opowiedziane.Oto pani grzmiała, że takie są skutki tego złego przepuszczania przodem... Jedna z dziennikarek zapytała, czy nie przesadza?Czy nie jest tak, że coś tracimy?

Ja w każdym razie nie chcę tracić bezpieczeństwa, które gwarantują mi tradycyjne normy kulturowe. Cieszę się, że jestem tu na gender. bloksie, ale nie wiem, czemu mam być poniżana przez Grimperpla, traktowana w dyskusji jak debilka. Szczególnie, że akurat to nie ja wykazałam się tam słabością intelektualną. Wydaje mi się, że już Basta jest fajniejszy :))). Naprawdę, chociaż odpisuje. Jest lepszy w dyskusji niż Grimperpl.

P.S. A "maskulinizm" pisałam z uprzejmości, bo inne osoby wcześniej w dyskusji używały tego terminu w znaczeniu w jakim Basta używa słowa "maskulizm". Mam wrażenie, że moja dyplomacja jest nadmiernie uszyta. Bo wyszło, że wyjmuję za kogoś kasztany z ognia. Kogo ja popierałam w dyskusji, ale siostrzaństwo nie okazało się na tyle silne, by mi pomóc, kiedy jakiś młody chłopak mnie poniżał w swoich komentarzach. Aż musiałam Bastę-maskulistę prosić, by zapanował nad sytuacją. I on się chociaż odezwał. Ani równości, ani siostrzaństwa -czy tylko dwie kaplice " Czerwona przy Chmielnej w W-wie" i ta druga, " Dla Pryszczatych Nastolatek Bez Nazwiska"?A jeśli  ja nie przystaję do żadnej z tych kaplic, jestem feministką, której nie warto bronić, ta gorszą, na którą można się wyzłośliwiać? Czy ja się nadaję? Mi się wydaje, że jak najbardziej. Tylko ten sposób rozmowy, wyżej opisany -po prostu paraliżuje mnie przyzwolenie dla chamstwa.

21:33, przekrojone_kiwi , obserwacje
Link Komentarze (26) »
niedziela, 07 października 2007
Co nie śniło się fizjologom.

Mój Dziadek zawsze powtarzał, że  "język wroga trzeba znać") B-), w związku z tym ja namiętnie przeglądam różne prawiowe strony internetowe. Czasami podniesie mi się ciśnienie i rzucę mięsem, ale niekiedy przecieram oczy ze zdumienia.

Bo na przykład jest taka notka:

 "Moira Cameron  jest pierwszą w historii kobietą, która została strażniczką Zamku Londyńskiego (Tower of London), 3 bm. Jej płeć nie oznacza taryfy ulgowej - Moira Cameron musiała sprostać takim samym warunkom, jak pozostali kandydaci. Była jedyną kobietą wśród kandydatów i okazała się najlepsza. Do obowiązków królewskiej straży przybocznej należy oprowadzanie turystów i opieka nad słynnymi krukami." [cyt. za:www. prawy.pl]

Artykuł opatrzony jest zdjęciem Pani w stroju służbowym. Jej mina wyraża niewiarygodną radość.

Czy to oznacza, że chłoptasie z prawej strony polskiej sceny politycznej nareszcie zrozumieli, że sztuczny podział i absurdy tradycji trzeba zmienić w Europie XXI w.? Kruki nie kruki, ale czy w ten sposób otwierają łepetyny na poszanowanie zdań i pragnień tych Pań, które niekoniecznie chcą rodzić małych Marcinów Bosaków i troszczyć się o ich wychowanie patriotyczne? Czy dotarło do nich, że kobieta, też CZŁOWIEK? Jeżeli tak to ja jestem gotowa odwołać wszystkie kalumnie i słowa, powszechnie uważane za obraźliwe, które rzuciłam pod ich adresem. Mało tego! W ramach fraternizacji zacznę oglądać "taniec z gwiazdami:, dla Pana, panie już nie pośle Bosak!

Moja radość jednak okazała się przedwczesna. Zdjęcie i komentarz znajdują się w dziale "absurdy postępu" zaraz obok zdjęć z konferencji prasowej Partii Kobiet.

No cóż, pozostaje pogratulować Pani Cameron. Głównie tego, że nie mieszka w Polsce i łatwiej pokonała konserwatywne Brytyjskie przepisy niż my w Polsce ciemnotę i zacofanie prawicowych członków.

[ps. A na blogu u mnie jest rewelacja naukowa. MW twierdzi, że Piłsudski był trochę jak punk...]

 

 

 

10:52, joannah31
Link Komentarze (14) »
czwartek, 04 października 2007
krasnaja kraszanka

Znalazłam nową przestrzeń, gdzie jest gender i feminizm, ciekawe nazwiska... Miejsce kulturalne, moderowanie jest :).  Będę zaglądać.

               http://www.krytykapolityczna.salon24.pl/index.html

I co o tym sądzicie? Dla mnie fajne. Co nie znaczy, że ja jakoś na kolanach.Co to, to nie... 

19:54, przekrojone_kiwi , ciekawe linki
Link Komentarze (2) »