feministyczno-genderowo-queerowa mozaika myślowa
Zakładki:
kontakt:
O nas
Gender studies
.ORG
Queer
Źródła
Domownicy
Stali goście


Miłość nie wyklucza - żądamy ustawy o związkach partnerskich!
piątek, 22 sierpnia 2008
sensacja!

chyba każdego bulwersuje matka, która zostawiła dziecko pod opieką bezdomnych na dworcu i jako zapłatę zostawiła telefon komórkowy

mnie też

ale co mnie bulwersuje jeszcze bardziej to poznańska gazeta która opublikowała artykulik na ten temat

pod bardzo sensacyjnym tytułem "oddała dziecko za telefon komórkowy"

nie wiem albo ja nie uważałam na polskim w szkole, albo ktoś z redakcji - dla mnie ten tytuł oznacza, że pani oddała swoje dziecko jako zapłatę przyjmując telefon, tak jak np "oddała 1kg wiśni za 5 złotych" 

ja rozumiem pogoń za sensacją, ale bez przesady, nie za wszelką cenę, nie za robienie z patologii jeszcze większej patologii...

 

 

środa, 20 sierpnia 2008
Zabójcza dieta modelek

Ponieważ nie wszystkich przekonało twierdzenie, że za anoreksję wśród modelek jest odpowiedzialny środowisko świata mody, a nie niekochający tatuś posłużę się artykułem, który znalazłam na stronie internetowej Dziennika:

Świat mody tylko udaje, że walczy z anoreksją. Choć projektanci się zarzekają, że zatrudniają tylko dobrze odżywione dziewczyny, w praktyce wygląda to dużo mniej apetycznie. "New York Post" dotarł do diety rekomendowanej młodym dziewczynom przez prestiżową agencję modelek. Zaleca się w niej spożywanie jedynie 300 kalorii dziennie! Tymczasem zdrowa młoda kobieta powinna dostarczać organizmowi 1800 kcal.

Dobrą dekadę temu opinię publiczną zszokowało wyznanie Claudii Schiffer, że aby móc wykonywać zawód modelki, stosuje dietę nieprzekraczającą 500 kcal dziennie. Jej menu składało się głównie z jabłek. Sporadycznie modelka pozwalała sobie na kawałek czekolady.

To jednak nic w porównaniu z tym, do jakich wyrzeczeń są zmuszane obecnie dziewczyny zaczynające pracę w przemyśle modowym. Nic dziwnego, że nie tylko straszą wystającymi kośćmi, słabną i mdleją na wybiegach, ale coraz częściej zdarza się, że umierają z wyczerpania. One nie znają uczucia sytości.

Wartość kaloryczna spożywanych przez nie posiłków wynosi niewiele ponad 300 kalorii dziennie, podczas gdy aktywna kobieta powinna ich dostarczać organizmowi około 1800. Informator "New York Post" dotarł do listy sporządzonej przez renomowaną agencję modelek "Major Model Management", która pracuje dla m.in. Diora, Gucci i CK. Pracujące w niej modelki zobowiązane są do przestrzegania następującej diety:

śniadanie: mała szklanka soku pomarańczowego (39 kcal), szklanka kawy (0 kcal)
obiad: trochę sałaty, kilka kropli majonezu (30 kcal), grillowany tuńczyk (5 cm, 65 kcal)
kolacja: znowu grillowana ryba (65 kcal), do tego lampka czerwonego wina (110 kcal)
w ciągu dnia: zakaz podjadania, należy pić dużo kawy (0 kcal), gdyż przyspiesza trawienie.

Razem : 309 kcal

Co na to ekspert?

"Taki jadłospis jest ekstremalny, brakuje w nim wszystkich składników odżywczych - białka, witamin, minerałów, tłuszczy, aminokwasów. Stosowanie tej diety przez okres dłuższy niż 2 tygodnie zagraża zdrowiu i życiu" - ostrzega doktor Helmut Oberritter z Niemieckiego Instytutu Żywienia.
Do czego prowadzi taki sposób odżywania?

Głodzenie się, stałe liczenie kalorii, obsesja na punkcie chudości spowodowane m.in. presją otoczenia, które lansuje ideał szczupłej, wręcz chudej kobiety, prowadzi często do anoreksji (i/lub bulimii). To jedna z najgroźniejszych współczesnych chorób. Stopniowo wyniszcza organizm, a osoby, które mają dostęp do różnorodnego pożywienia, skazuje na powolną śmierć głodową. Walka z chorobą jest tym trudniejsza, że w niektórych kręgach głodzenie się jest szczególnie modne.
Ku przestrodze:

Dwa lata temu podczas pokazu mody w Montevideo na atak serca zmarła urugwajska modelka Luisel Ramos (22 lata, 43 kg, 174 cm). Dziewczyna przez trzy miesiące żywiła się liśćmi sałaty i dietetyczną colą. Ten sam los spotkał brazylijską modelkę Ana Carina Reston. Powodem śmierci były wyczerpanie organizmu oraz nieprawidłowa praca nerek spowodowane anoreksją i bulimią. Przy wzroście 172 cm ważyła tylko 40 kilogramów. Jej dieta składała się wyłącznie z jabłek i pomidorów.

I co dalej?

Ostra walka z anoreksją zaczęła się w Hiszpanii. We wrześniu rząd lokalny w Madrycie zabronił udziału wychudzonym modelkom w kolejnej edycji pokazów mody Pasarela Cibeles. Przedstawiciele rządu madryckiego wraz z Towarzystwem Endokrynologii i Odżywiania wprowadzili surowe ograniczenia. Zgodnie z nimi na wybiegi w Londynie, Madrycie, Paryżu i Mediolanie nie są wpuszczane modelki, które mają indeks masy ciała (BMI) mniejszy niż 18 punktów. Przy wzroście 175 cm muszą ważyć co najmniej 56 kilogramów. Ale to wcale nie oznacza, że chorobliwa chudość przestała być modna. Obecnie we Francji na anoreksję - najbardziej śmiertelną ze wszystkich chorób psychicznych - cierpi 40 tysięcy osób. 20 proc. z nich pewnie nie zdoła się z niej wyleczyć i wkrótce umrze.

Sprawdź się:

Indeks masy ciała przeciętnej modelki wynosi ok. 16. Mierzy ona średnio 174 cm, waży 46 kilogramów. Dla porównania u normalnej kobiety odpowiednio: 19 do 24, 57 przy tym samym wzroście"

11:28, trzydziestka , prasówka
Link Komentarze (27) »
niedziela, 17 sierpnia 2008
Anoreksja wygrywa
Wzór kobiecej urody zmieniał się poprzez wieki. I zawsze kobieta była postrzegana poprzez swe ciało- dające rozkosz, grzeszne jak w Średniowieczu, dające życie. Kanony piękna również się zmieniały, w czasach Rubensa pożadane były obfite kształty, które zapewniały powodzenie. Potem kobieta zesmuklała by obecnie pojawiać się pod postacią anorektyczki. Z racji zawodu, w którym wizerunek jest najważniejszy najbardziej na tą straszną chorobę narażone są modelki. Po kilku zgonach oraz nagonce prasowej niektóre państwa zaczęły sięzastanawiać nad wprowadzeniem zakazu wychodzenia na wybieg przez dziewczyny o z byt niskiej wadze czy zbyt niskim BMI. Niestety nie wszyscy. W otwartym liście Hillary Riva, dyrektor wykonawczy Brytyjskiej Rady Mody (BFC) poinformowała o porzuceniu tego pomysłu. Wyjaśniła, żemiałoby to sens gdyby zostało wprowadzone na skalę ogólnoświatową. Jak jednak zmusić poszczególne kraje do wprowadzenia podobnych ograniczeń jeśli nie popierają je nawet organizacje mody w poszczególnych państwach? Wydawało się, że sprawa idzie w dobrym kierunku, ale nacisk projektantów jest zbyt wielki. Nikt tu już nawet nie mówi, że chodzi o pieniądze. Wielu projektantów to mężczyźni, w dodatku geje, którzy prefereują wśród modelek kształty chłopięce, które u dorosłych, dojrzałych i w pełni rozwiniętych kobiet oznacza głodzenie się przez całe zawodowe życie modelki.
11:17, trzydziestka
Link Komentarze (49) »