feministyczno-genderowo-queerowa mozaika myślowa
Zakładki:
kontakt:
O nas
Gender studies
.ORG
Queer
Źródła
Domownicy
Stali goście


Miłość nie wyklucza - żądamy ustawy o związkach partnerskich!
sobota, 29 grudnia 2007
"Jak nie urok to przemarsz wojsk".

Obok dyżurnego tematu aborcji, który niczym puchaty, różowy słoń jest beztrosko wyciągany z kapelusza przed jakimś wydarzeniem politycznym i ma zasłaniać to co się naprawdę dzieje, pojawił się problem zapłodnienia in vitro. "Niepokalne poczęcie" wywlekli na światło dzienne biskupi.

Ponieważ kościół katolicki w Polsce ciągle jeszcze tkwi w XIII w. biskupi wyszli na kazalnicę. Grzmią, potępiają i zabraniają. Straszą aborcją i posiadanie potomka warunkują stosunkiem w pobłogosławionym związku małżeńskim. Wykazując się totalnym brakiem taktu, delikatności i zrozumienia grzmią w okolicach Bożego Narodzenia, w czasie kiedy coraz więcej par życzy sobie, żeby wreszcie in vitro się udało.

Kościół jak to kościół, wiele jeszcze wody w Eufracie i Tygrysie upłynie, zanim zrozumie, że jest powołany do służenia ludziom a nie odwrotnie. I że sami mają kłopot z wytłumaczeniem cudu ciąży Maryji? W Starym Testamencie pojawia się zresztą kilka par, których potomstwo pojawia się w tajemniczy sposób.

Zawsze można wyłączyć telewizor: Kościół, jak napisał jeden z felietonistów "Wyborczej" może nawoływać do przestrzegania swoich własnych prawd na swoim własnym terenie, np. w konfesjonale. A ponieważ ja jestem ateistą i w Boga nie wierzę, w konfesjonale nie bywam. Nie do mnie ta mowa.

Ale już np. Jarosława Gowina, to w jakiś sposób wybrałam ja. Bo głosowałam na PO, liberałów, nowoczesnych, bez ksenofobicznych zachowań. Dziś czytam jednak, że p. poseł Gowin, nie będzie popierał refundacji in vitro z NFZ w imię zachowania świętego spokoju między biskupami i politykami.

Czy polityk nie jest od tego, żeby się np. zafrasował czy NFZ na to stać? A może powinien się zainteresować, czy z punktu widzenia państwa, które ma najniższy przyrost naturalny w krajach Unii nie będzie to dobrą inwestycją? Czy wreszcie zdaje sobie sprawę z tego, że najpopularniejszą kliniką do której jeżdzą pary z mojego regionu na In vitro jest pewny adres w Pradze i że nie da się zjawiska zachamować? Że pary zachodzą tam w ciążę, rodzą pociechy i co najwyżej przestają przyjmować księdza po kolędzie?

Czy uprawianie polityki, która polega na włażenie Biskupom w dupę, to to co obiecywał wyborcom?

Kolejne rozczarowanie PO. Wybierasz urok a dostajesz przemarsz wojsk.

Szczęśliwego Nowego Roku.

 

12:56, joannah31
Link Komentarze (14) »
piątek, 14 grudnia 2007
kara za dłuższe życie

"Minister Fedak uznała, że skoro kobiety żyją od mężczyzn średnio o pięć lat dłużej, to dłużej trzeba im też emerytury wypłacać. Sprawiedliwie więc będzie - jak czytamy w uzasadnieniu projektu - emerytury kobietom obciąć. A mężczyznom, którzy wcześniej umierają - podwyższyć. W ten sposób wszystko się wyrówna - Polka będzie dostawać mniej pieniędzy, ale dłużej, Polak więcej, ale krócej"

sobota, 01 grudnia 2007
Maraton Pisania Listów 2007 - Pisz w obronie kobiet

Amnesty International po raz ósmy organizuje 24-godzinny Międzynarodowy Maraton Pisania Listów. Podczas tej corocznej akcji piszemy w obronie konkretnych osób, które padły ofiarą naruszeń praw człowieka na całym świecie.

W tym roku będziemy pisać listy przede wszystkim na rzecz kobiet: obrończyń praw człowieka, prześladowanych za poglądy polityczne czy doświadczających różnych form przemocy.
Maraton rozpocznie się w sobotę 8 grudnia o godz. 12.00 i zakończy w niedzielę 9 grudnia również o 12.00.

Chcemy napisać jak najwięcej listów w obronie konkretnych osób, które padły ofiarą naruszeń praw człowieka. Będziemy pisać w oparciu o sprawdzone, najbardziej aktualne przypadki naruszeń tych praw.

W zeszłym roku udało nam się w Polsce napisać blisko 22 tys. listów i prawie 115 tys. listów na całym świecie. Liczymy, że w tym roku wspólnie uda nam się w Polsce napisać co najmniej 25 tysięcy listów, a w skali międzynarodowej - pobić zeszłoroczny rekord.

Wszystkie napisane podczas Maratonu listy zostaną wysłane do decydentów politycznych na całym świecie. Sześciu osobom spośród 21, na rzecz których pisaliśmy listy w zeszłym roku, udało się pomóc. W dwóch przypadkach dostaliśmy informację, że sytuacja uwięzionych uległa poprawie.

Każdy może przyjść, napisać list i upomnieć się o prawa człowieka. Można również zorganizować Maraton w swoim środowisku lokalnym. Może to być publiczne wydarzenie. Możesz też pisać sam(a) lub w gronie przyjaciół. Każdy list się liczy.


/więcej po naciśnięciu banera/
12:06, summa_summarum , wydarzenia
Link Dodaj komentarz »