feministyczno-genderowo-queerowa mozaika myślowa
Zakładki:
kontakt:
O nas
Gender studies
.ORG
Queer
Źródła
Domownicy
Stali goście


Miłość nie wyklucza - żądamy ustawy o związkach partnerskich!
niedziela, 28 lutego 2010
Solidarny Marsz Kobiet Trójmiasto 2010

Rok 2010 to Europejski Rok Walki z Biedą i Wykluczeniem Społecznym. W tym roku obchodzimy również 100-lecie Międzynarodowego Dnia Kobiet. W związku z tym Solidarny Marsz Kobiet poświęcony będzie problemowi ekonomicznego wykluczenia kobiet.

Solidarny Marsz Kobiet Trójmiasto 2010

6 marca (sobota), godz. 12.00

Start: Plac Solidarności (przy Stoczni Gdańskiej)

Marsz otworzą: prof. Ewa Graczyk i Henryka Krzywonos-Strycharska

Zagra: Samba Rhythms of Resistance Trójmiasto

Zapraszamy wszystkich, także mężczyzn solidarnych z kobietami!

Uczestniczki i uczestnicy Marszu w pokojowej demonstracji przejdą ulicami Gdańska z Placu Solidarności do Placu Kobzdeja. Przypomną o takich problemach, jak: feminizacja ubóstwa, większe bezrobocie wśród kobiet, częstsze zwalnianie kobiet w czasie kryzysu, wymuszane samozatrudnienie, niższe zarobki kobiet, mniejsza liczba kobiet na kierowniczych stanowiskach, głodowe emerytury, brak żłobków i przedszkoli oraz przemyślanej polityki prorodzinnej, niewystarczająca pomoc socjalna, brak polityki równościowej.

Więcej informacji: tak.blox.pl

wtorek, 16 lutego 2010
Wystawa BERLIN-YOGYAKARTA na Uniwersytecie Gdańskim

Berlin-Yogyakarta, wystawa oraz pokaz filmów, projekt Kampanii Przeciw Homofobii

Otwarcie wystawy BERLIN-YOGYAKARTA połączone z projekcją filmów w niedzielę 21 lutego w holu Wydziału Filologicznego UG o godz. 14.00.

Wystawa „Berlin-Yogyakarta” przypomina o historii prześladowań osób nieheteroseksualnych przez nazistów, podczas ich panowania w Europie, jak również o fakcie, że prawa człowieka są niezbywalną własnością wszystkich ludzi, również lesbijek, gejów, osób biseksualnych i transgenderowych.

Refleksja nad tragedią II wojny światowej skutkowała wydaniem szeregu dokumentów, podkreślających znaczenie praw człowieka i obywatela, w tym Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka ONZ oraz tzw. Zasad Yogyakarty.

Zasady zostały opublikowane w 2006 roku w formie deklaracji w indonezyjskim mieście Yogyakarta przez Międzynarodową Komisję Prawników. Deklaracja zawiera międzynarodowe standardy stosowania praw człowieka w odniesieniu do orientacji seksualnej oraz tożsamości płciowej.

W 70 lat po wybuchu II wojny światowej Kampania Przeciw Homofobii przypomina o zbrodniach, do których w skrajnych warunkach dyktatury doprowadziła homofobia właśnie oraz przeciwstawia im współczesne, międzynarodowe standardy praw człowieka.

Na tytuł wystawy składają się nazwy dwóch miast z różnych kręgów kulturowych, co podkreśla globalną skalę zarówno zjawiska wykluczania, jak i obowiązywania praw człowieka. Z nazwą Yogyakarty łączy się aktualna część wystawy, Berlinowi przypisana jest jej część historyczna, w której nakreślono początki i osiągnięcia ruchu na rzecz emancypacji osób nieheteroseksualnych oraz przedstawiono historię ich prześladowań  w faszystowskich Niemczech.

Po otwarciu organizatorzy zapraszają na projekcję filmów.

godz. 14.45

„Einstein seksu”, RFN 1999, 100 min., reż. Rosa von Praunheim

film fabularny - historia życia Magnusa Hirschfelda, lekarza, seksuologa i światowego pioniera ruchu na rzecz równouprawnienia osób nieheteroseksualnych. Jednym z wątków jest historia związku M. Hirschfelda ze znacznie młodszym od niego Karlem Giese.

godz. 16.30

„Inny od innych”, Niemcy 1919, 50 min., reż. Richard Oswald

Film niemy, edukacyjny, pierwszy w historii kina film o tematyce homoseksualnej, zakazany przez cenzurę w 1920 i zachowany jedynie we fragmentach. Konsultantem scenariusza był Magnus Hirschfeld, którego zobaczyć można w roli lekarza, Karl Giese wcielił się w głównego bohatera, wirtuoza skrzypiec Paula Körnera w wieku młodzieńczym.  W roli głównej Conrad Veidt z „Gabinetu doktora Caligari”.  Historia miłości muzyka do swego ucznia i wszechobecnego wówczas szantażu osób homoseksualnych.

godz. 17.30

„Paragraf 175” USA 2000, 80 min. reż. Rob Epstein i Jeffrey Friedman

film dokumentalny, nagrodzony m.in. na Berlinale i Sundance Film Festival – przejmujące relacje homoseksualnych ofiar nazistowskiego terroru, w większości byłych więźniów obozów koncentracyjnych. Narratorem filmu jest Rupert Everett.

WSTĘP NA WSZYSTKIE IMPREZY WOLNY

Wystawa pokazywana będzie do dnia 12 marca 2010.

Projekt realizowany jest przy wsparciu niemieckiej państwowej fundacji Pamięć, Odpowiedzialność i Przyszłość (Stiftung Erinnerung, Verantwortung und Zukunft), angażującej się na rzecz szerzenia wiedzy o zbrodniach nazizmu i pomocy jego ofiarom oraz przestrzegania praw człowieka w dzisiejszym świecie.

Partnerami projektu w Trójmieście są Międzywydziałowe Koło Naukowe Gender Studies

Uniwersytetu Gdańskiego oraz Doktoranckie Koło Naukowe „Na Styku”.

22:49, la_confiance_en_soi , zapowiedzi
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 15 lutego 2010
blogujące mamy - nowy projekt blogowy

Czas płynie. Gender.blox powstał jako idealnie oddolna inicjatywa w kwietniu 2006 roku. Już prawie cztery lata temu.

Zmieniamy się. Zmieniają się nie tylko nasze poglądy, wiedza, ale także nasze doświadczenia.

Kilka z nas, które zakładały gender.blox w międzyczasie zostało matkami. Zosia, arvata, iustitia, i ja, hermetia. A co ważniejsze - od samego początku towarzyszyło nam wiele mam.

Zainspirowane przygodą z gender.bloxem postanowiłyśmy z Zosia powtórzyć eksperyment i założyć blog mam. O jego celach świetnie pisze Zosia, więc pozwalam sobie wkleić jej wpis.

Zapraszamy do udziału w blogujacej grupie matek. Jesteśmy na etapie burzy mózgów - i każda konstruktywna burza i mózg są jak najmilej widziane! :)

Nasz adres: blogujacagrupamatek

***

Autorką pomysłu na ten blog jest Ala, która niedawno została matką.

Moja córka, zwana dalej Dzidzinem, jutro skończy 17 miesięcy. Jest wspaniała i nie wyobrażam sobie jak mogłabym jej nie mieć.

Wróć. Świetnie wiem jak było kiedy nie było Dzidzina. Mogłam wyjść z domu w 15 minut. Nikt nie szarpał mnie za ubranie kiedy właśnie malowałam oczy. Ginekolog nie kręcił głową na widok mojej źle zagojonej po porodzie szyjki macicy. Miałam czas na pracę, znajomych, fryzjera, kosmetyczkę, kawę, spanie, jedzenie, podróże. Poza domem poruszałam się w swoim tempie i nie czekałam na zakończenie inspekcji każdego pęknięcia w chodniku. Miałam talię i brzuch jak deska. Moje piersi nie przypominały uszu spaniela.

Żebyśmy się zrozumiały - Dzidzin jest wspaniałym dzieckiem i kocham ją nad życie. Bardzo jej chciałam, planowałam ciażę i kiedy okazało się, że to dziewczynka odetchnęłam z ulgą, bo kompletnie nie znam się na chłopcach i bałam się że mogę takiego uszkodzić na całe życie.

Myslałam, że się przygotowałam.

Tylko, że kiedy nie radziłam sobie z karmieniem piersią, zostałam zupełnie sama. Nie było przyzwolenia na nie-radzenie sobie, nie było zgody na butelkę, więc katowałam siebie i dziecko przez 5 miesięcy, aż się tak wściekłam, że całkowicie przestawiłam Dzidzina na mleko modyfikowane i dziecko nareszcie się najadło. A ja mogłam odłożyć laktator na półkę.

Kiedy przewracałam się ze zmęczenia, obolała i krwawiąca już kolejny tydzień, miałam wrażenie, że jestem jedyną kobietą na świecie, która przechodzi ten koszmar, bo na korytarzu w osiedlowej przychodni siedziały same super-matki w pełnym makijażu.

Kiedy przyszedł taki czas, że nie mogłam już wyjść z łóżka, sama musiałam sobie znaleźć psychiatrę.

Chciałybyśmy z Alą, że by ten blog był grupą wsparcia w koszmarnych momentach jakie są udziałem wszystkich matek.

Wszystkie wiemy, że posiadanie dzieci to najwspanialsza rzecz na świecie (przynajmniej dla nas), ale wiemy też jakie to może być trudne. Szczególnie kiedy trzeba miec talię, cycki na odpowiedniej wysokości i odpowiednio szeroki uśmiech. I czas na te cholerną kawę.

Chciałybyśmy, żeby to miejsce pomogło choć trochę odmitologizować Matkę Polkę, żebyście mogły tu złapać oddech wypisać się i wypłakać, podzielić wątliwościami czy kłopotem i być może uzyskać konstruktywną poradę od kobiet, które wiedzą o co chodzi.

Chciałybyśmy, żebyście mogły zadać pytanie i uzyskać odpowiedź; żebyście mogły podzielić się swoimi doświadczeniami. Jednak ten blog nie będzie kolejnym forum napędzającym psychozę porodową czy połogową, nie będziemy się tu straszyć czy klepać po plecach. Prosimy zatem o przemyślane wpisy i odpowiedzi na pytania czy problemy.

Każda z nas ma swoją historię, każda z nas ma sposoby na radzenie sobie, każda może pomóc innej matce, np. takiej która właśnie przeżywa laktacyjne piekło, nie śpi po nocach bo dziecko ciągle płacze; tej, która kolejny tydzień siedzi w domu i chodzi po ścianach; tej, której stanowisko pracy zostało przesunięte po macierzyńskim; czy takiej, która usłyszała złe wieści na temat zdrowia swojego dziecka - podzielmy się tym co potrafimy i co wiemy.

Ja, na ile starczy mi sił i czasu, służę pomocą, szczególnie w sprawach dotyczących rozwoju dziecka i pielęgnacji - jestem psychologiem, zajmuję się rozwojem człowieka, właśnie robię specjalizację we wczesnej interwencji i wczesnym wspomaganiu, uczę studentów psychologii rozwojowej i czasem konsultuję/diagnozuję. Kilka lat mieszkałam w Irlandii, gdzie pracowałam naukowo i prowadziłam bloga DublinDok.

Zapraszamy matki obecne i przyszłe, doświadczone i niedoświadczone, pracujące poza domem i w domu, wszystkie, którym czasem potrzebne jest miejsce tylko dla nich.