feministyczno-genderowo-queerowa mozaika myślowa


Miłość nie wyklucza - żądamy ustawy o związkach partnerskich!
Blog > Komentarze do wpisu
Znowu

Znowu znaleziono dzieci - tym razem w zamrażarce. To zaczyna być nasza narodowa specjalność. 

Znowu mąż nic nie wiedział - jak wiadomo można w naszym kraju współżyć z kobietą w ciąży i w połogu i nic nie zauważyć. Jest to fakt oficjalnie stwierdzony przez nasz wymiar sprawiedliwości.

Co ciekawe - niewidzialne są tylko niechciane ciąże. Pozostałe są raczej dobrze widoczne dla wszystkich.

Jest to chyba nowa metoda antykoncepcji - niewidzialna ciąża zakończona przetworzeniem dzieci.

Opinia publiczna się radykalizuje - czytałam o kamienowaniu i w ogóle karze śmierci.

Dla mnie jest to wyraz desperacji osoby, która nie widziała innego wyjścia. 

Jak uchronić się przed ciążą? 

Wystarczy nie współżyć - nie wiem, czy ktoś zadał sobie pytanie - czy te kobiety mogły odmówić współżycia? Szczególnie, że ich partnerzy nie byli raczej empatyczni - skoro nawet nie zauważali ciąż.

Tzw. naturalne metody antykoncepcji wymagają wiedzy a przede wszystkim okresowej wstrzemięźliwości. Wracamy więc do punktu poprzedniego.

Tzw. sztuczna antykoncepcja jest droga (jak dotąd nie znaleziono przetworzonych noworodków w żadnej zamożnej rodzinie), wymaga wizyt lekarskich i bywa nieobojętna dla zdrowia (hormony). Wielu mężczyzn nie lubi prezerwatyw - wracamy do problemu  współpracy z partnerem, który nie istnieje dla wymiaru sprawiedliwości. Antykoncepcja jest też "niemoralna" - w małej miejscowości sąsiedzi obserwują, aptekarze mają sumienie itp.

Sterylizacja jest nielegalna.

A jeśli już jesteśmy w niechcianej ciąży to nie można jej usunąć (szczególnie, gdy nie mamy pieniędzy).

Oczywiście dziecko można oddać do adopcji, ale wtedy trzeba ujawnić ciążę - a te ciąże były niewidzialne - nie tylko dla partnerów, ale także dla zwykle dociekliwych sąsiadów, a nawet przeszkolonych służb socjalnych (?!).

czwartek, 11 kwietnia 2013, kobietawkryzysie

Polecane wpisy

  • zakłamywanie historii

    Tomasz Lis - taki dziennikarz - napisał felieton na temat kolejnej rocznicy stanu wojennego a w nim: "To jest dobry dzień, by podziękować za wolną Polskę. To je

  • Nie mam pomysłu na tytuł

    "Gazeta" zamieściła w sobotę obszerny artykuł będący chyba (chyba - bo to nie było napisane) głosem w dyskusji na temat całkowitego zakazu aborcji. Trzeba sobie

  • sumienie ateistki

    Kiedy zauważyłam w procesie dorastania, że nie po drodze mi z religią (z żadną znaną mi religią), że boga posiadam na użytek własny (a właściwie sama jestem swo

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2013/04/11 09:58:08
Masz rację - słuchając takich doniesień często mam wrażenie, że kobiety u nas są wiatropylne i w dodatku mają niewidzialne brzuchy.
Wprawdzie ostrożnie podchodzę do takich relacji medialnych, ale trudno tu uwierzyć, że mąż nic nie widział. W końcu mieli już czwórkę dzieci - wiedział więc jak ciąża wygląda.
Może rzucił hasło: "zrób coś z tym" i nie zadawał więcej pytań?
-
2013/04/11 10:13:27
trafnie napisane!
-
2013/04/11 12:31:32
Ojca już wypuszczono....
Nawet trudno to skomentować.
-
2013/04/11 14:37:28
Też mam takie wrażenie, że te kobiety są pod presją - "muszę jakoś rozwiązać ten problem". Wybierają okropne, z wielu powodów, rozwiązanie, ale nie mogę zgodzić na robienie z nich psychopatycznych morderczyń (a w takim kierunku, mam wrażenie, zmierzamy jako społeczeństwo - zlinczować i spokój).
-
2013/10/12 16:44:40
to znaczy, że nie będzie więcej postów?
-
2013/10/14 09:34:38
Ten blog jakby umarł:)
-
Gość: mateusza, *.dynamic.chello.pl
2013/12/28 07:10:24
Masajra, jak czytam tak powierzchowne wypociny to az sie slabo robi :-) ehh coz, widocznie dla rownowagi i takie sa potrzebne, ... Coz queer w najczystrzej postaci.
-
Gość: Don Pablo, *.sebn.com
2014/01/03 11:18:41
to może trzeba zmienić płeć, to cały problem spadnie na facetów. A może pretensje do boga lub natury, że to kobiety rodzą dzieci???