feministyczno-genderowo-queerowa mozaika myślowa


Miłość nie wyklucza - żądamy ustawy o związkach partnerskich!
Blog > Komentarze do wpisu
Płeć w kuchni, czyli kiedy Twój facet ostatnio ugotował ci zupę?

Spotkanie Nieformalnej Grupy Kobiecej odbędzie się 10 lipca w Falansterze. Porozmawiamy o tym, czy płeć i gender mają jakieś znaczenie w kuchni: jak równouprawnienie ma się do tego, co dzieje się w kuchni? I czy kuchnia to miejsce tylko dla kobiet?

Kto gotuje? 
Kto zmywa? 
Kto sprząta? 
Kto rozmraża lodówkę? 
Kto częściej gotuje, zmywa i sprząta? 
Czy płeć kobiety sprawia, że to ona najlepiej daje sobie radę z lepieniem pierogów bądź myciem okien? 
Czy Twój mężczyzna robi Ci mielone i pomidorową, czy tylko ogranicza się do wynoszenia śmieci? 
Czy koleżanki w mieszkaniu studenckim wszystko muszą robić za kolegów? 
Czy Twój brat oczekuje, że to ty mu ugotujesz obiad? 
Czy lesbijki w kuchni żyją w pełnej harmonii, bo obie są kobietami? 
Czy łatwo mieszkać pod jednym dachem z przyjaciółką? 
Czy więcej czasu poświęcamy na sprzątanie i prace domowe, niż na bycie razem ze swoją rodziną? 
Co robi Twoja druga połówka, kiedy Ty gotujesz? 
A może równość w kuchni to fikcja, a Twój mężczyzna-feminista zasłania się pracą, kiedy trzeba umyć podłogę? 
A może Twój facet w kuchni bywa tylko wtedy, kiedy macie ochotę na seks na stole? :-) 

Kiedy: sobota, 10 lipca 2010, g. 15.00 
Gdzie: Wrocław, Falanster, ul. Św. Antoniego 23


Pytania i propozycje proszę słać na adres: mkuligowska[at]gmail.com

czwartek, 01 lipca 2010, svefn7

Polecane wpisy

  • zakłamywanie historii

    Tomasz Lis - taki dziennikarz - napisał felieton na temat kolejnej rocznicy stanu wojennego a w nim: "To jest dobry dzień, by podziękować za wolną Polskę. To je

  • Nie mam pomysłu na tytuł

    "Gazeta" zamieściła w sobotę obszerny artykuł będący chyba (chyba - bo to nie było napisane) głosem w dyskusji na temat całkowitego zakazu aborcji. Trzeba sobie

  • sumienie ateistki

    Kiedy zauważyłam w procesie dorastania, że nie po drodze mi z religią (z żadną znaną mi religią), że boga posiadam na użytek własny (a właściwie sama jestem swo

TrackBack
TrackBack URL wpisu: