feministyczno-genderowo-queerowa mozaika myślowa


Miłość nie wyklucza - żądamy ustawy o związkach partnerskich!
Blog > Komentarze do wpisu
ordynacja kobiet w polskim kościele ewangelicko-augsburskim

Ciekawa rozmowa Katarzyny Wiśniewskiej i Jana Turnaua z ks. prof. Marcinem Hinzem.

Jeden fragment szczególnie interesujący:

"Jakie spory toczą się we współczesnym luteranizmie?

- W Światowej Federacji Luterańskiej jedną z najburzliwiej dyskutowanych kwestii jest ordynacja kobiet, problem dopuszczenia ich do urzędu prezbitera i biskupa. Kościół luterański w Polsce ordynuje kobiety na urząd diakona, co oznacza, że sprawują urząd duchowny, ale nie mogą być prezbiterami czy biskupami, a więc udzielać sakramentu ołtarza, ani same nie mogą ordynować. Ale w większości Kościołów europejskich kobiety są ordynowane na biskupów, np. w Niemczech czy Szwecji. To główna oś sporu teologicznego i społecznego we współczesnym luteranizmie. Komisja Teologiczna Synodu Kościoła Luterańskiego w Polsce uznała co prawda, że nie ma argumentów teologicznych przeciwko święceniom kobiet, ale trzeba brać pod uwagę kontekst społeczny i ekumeniczny. Kościół nie żyje w pustej przestrzeni, żyje w Polsce."

Katolicyzm wspiera konserwatywny nurt w lokalnym kościele protestanckim w Polsce. Smutne.

poniedziałek, 02 listopada 2009, ala_k_b

Polecane wpisy

  • Ada Lovelace

    Z pewnim opóźnieniem, od znajomego blogera Dzień Ady Lovelace .

  • seks albo fajerwerki

    (tak się poirytowałam, że aż postanowiłam tu zadebiutować ;-) ten komentarz zamieściłam nieco wcześniej na moim własnym blogu.) Zajrzyjcie: http://wiadomosci.ga

  • PRLowski świat kobiet z focusa

    Na stronach Focusa znalazłam: Artur Górski, Kobiety sobie radzą "Polska Ludowa przewidziała dla kobiety rolę nadzwyczajną. Miała być damą, robotnicą, wojow

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/11/03 07:26:16
Nie katolicyzm tylko konserwatyzm.
Nie przyszło Ci do glowy, że katolicyzm też istnieje w konserwatywnej Polsce?

Obsesja na punkcie religii świadczy o tym, że feministki same usiłują rozpowszechnić nową religię feministyczną.
Ciekawe co byście pisali, gdyby w Polsce większość stanowili konserwatywni ewangelicy - tacy jak np. w USA. Czy wtedy byłby "dobry katolicyzm" i "zły ewangelicyzm"?

Większą część kultury stanowią nieświadome (i nie podświadome) oczekiwania, a nie jawne doktryny. Zamania dominacji jednej doktryny katolickiej na inną doktrynę feministyczną niewiele by zmieniło, (tak samo jak upadek religii we Francji i Rosji po rewolucji - konserwatyzm obyczajowy pozostał, a nawet się nasilił).
(vide Orwell "1984", "Seksmisja" albo Lem "powrót z gwiazd")
-
2009/11/03 07:48:17
A jak będzie wyglądać przyszłość?

Większość Polaków będzie mieszkać samemu,
a feministki razem z katolickimi duchownymi będą organizować akcje społeczne na rzecz "tradycyjnych związków partnerskich", bo "kraj się wyludnia" (co akurat nie będzie prawdą).
Wszelkie "kolektywy" padną i każdy będzie miał swoją jednoosobową kulturę.

Ale to przerasta wyobraźnię kolektywną.
-
2009/11/06 21:30:15
Bla, bla, bla...