feministyczno-genderowo-queerowa mozaika myślowa


Miłość nie wyklucza - żądamy ustawy o związkach partnerskich!
Blog > Komentarze do wpisu
PRLowski świat kobiet z focusa

Na stronach Focusa znalazłam:

Artur Górski, Kobiety sobie radzą

"Polska Ludowa przewidziała dla kobiety rolę nadzwyczajną. Miała być damą, robotnicą, wojownikiem, a przy okazji mężczyzną. Socjalizm kochał kobiety. Z wzajemnością." etc.

 

niedziela, 07 września 2008, ala_k_b

Polecane wpisy

  • Ada Lovelace

    Z pewnim opóźnieniem, od znajomego blogera Dzień Ady Lovelace .

  • ordynacja kobiet w polskim kościele ewangelicko-augsburskim

    Ciekawa rozmowa Katarzyny Wiśniewskiej i Jana Turnaua z ks. prof. Marcinem Hinzem . Jeden fragment szczególnie interesujący: " Jakie spory toczą się we współcze

  • seks albo fajerwerki

    (tak się poirytowałam, że aż postanowiłam tu zadebiutować ;-) ten komentarz zamieściłam nieco wcześniej na moim własnym blogu.) Zajrzyjcie: http://wiadomosci.ga

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2008/09/07 21:24:33
ciężko cokolwiek powiedzieć o tym artykule, bo to właściwie nie artykuł ale jakiś taki zlepek pływających skojarzeń
znów wychodzi na to, że o czym jak o czym, ale o kobietach, to se może każdy przecież napisać
-
2008/09/08 08:59:33
Jak to każdy - mężczyzna! A on wie najlepiej!:) Jednak, co by nie powiedzieć emancypacja kobiet w PRL miała miejsce.
-
Gość: manai, *.chello.pl
2008/09/08 21:43:02
nie żadna emancypacja była w peerelu, ale ekonomiczny przymus posiadania armii pracujących zawodowo, niskoopłacanych, pozbawionych wplywu na przestrzeń publiczną, kobiet. emancypacja bez równouprawnienia. bo de facto "dzięki" peerelowi mamy kobiety, które na pełen etat pracują poza domem i na pełen etat w domu i w dodatku nie widzą w ogóle tych dwóch etatów. emancypacja narzucona, a nie wypracowana przez kobiety (zerwano więzi z przedwojennymi emancypantkami i wygumkowano wszelką wiedzę na ten temat) spowodowała, że teraz jak sie mówi o równouprawnieniu, to można usłyszeć, że "to komuniści mówili o kobietach na traktorach".
-
2008/09/09 08:55:27
ekonomiczny przymus posiadania armii pracujących zawodowo, niskoopłacanych, pozbawionych wplywu na przestrzeń publiczną, kobiet.
----------------------------
no ale jakby nie patrzec dopuszczenie kobiet do rynku pracy jest jakims sukcesem pracodawcy w jego walce z pracownikiem. Gdyby pracowali tylko mezczyzni, pracodawcy musieliby placic im dwa razy wiecej, bo przeciez ci mezczyzni musieliby jeszcze utrzymac kobiety. Jezeli kobiety sa na rynku pracy, osobogodzina pracy jest dwukrotnie tansza niz bylaby w sytuacji czystego patriarchatu :)
-
2008/09/09 09:27:57
Tyle, że na tzw. "zachodzie" przeważnie było (i jest) tak: kobiety ALBO robią karierę, ALBO mają rodziny - a chyba nie o to chodzi... Na przykład w NRD kobiety pracowały (w większości), a w RFN znacznie rzadziej (i np. tylko do czasu zamążpójścia). Dwa etaty? Owszem, ale to dlatego, że jak dotąd nie udało się w żadnym ustroju skłonić mężczyzn do wykonywania obowiązków domowych... (np. był ostatnio ciekawy artykuł o tym, że kobiety w USA zaczęły pracować, a ich rodziny jeść na mieście).
-
2008/09/09 13:55:24
Czytałam ten artykuł a raczej felieton-był ironiczny i ironię podkreślały bardzo złośliwie dobrane zdjęcia.
Nie mam zastrzeżeń do autora ;)