feministyczno-genderowo-queerowa mozaika myślowa


Miłość nie wyklucza - żądamy ustawy o związkach partnerskich!
Blog > Komentarze do wpisu
SEKSISTOWSKIE REKLAMY - REAKCJA I AKCJA?
Niedawno niektóre polskie telewidzki i telewidzów ogarnęła wielka złość na serie reklam telewizyjnych, w których wystapiły skąpo ubrane panie podejmujące zadania - jak sugerowano - przerastajace ich, kobiece, możliwości - np. jedna z nich wcieliła się w role strażaczki, lecz zamiast walczyc z ogniem zmagała się z wężem strażackim. Mobil king zrobił to, co pare lat wcześniej m.in. warszawska radiostacja, a mianowicie przywołał najbardziej seksistowskie wizerunki kobiet, by głosami oburzenia tanio, acz skutecznie się zareklamować. Wspomniana radiostacja na pierwszym - mocno komentowanym - bilbordzie pokazała jedynie kobiece piersi z pokretłami zamiast sutkow i dwuznacznym sloganem: "Nas to kręci", a na drugim zamieszczono jedynie cyniczne hasło: "Paniom dziękujemy". Mobil king zrobił to samo - niech mówia cokolwiek byle głośno, dużo, często. A osiągnąć to można przede wszystkim wtedy gdy uderzy się w poczucie godności kobiet. Okazuje się, że inni biorą niechlubny przykład - teraz w telewizji często emitowana jest reklamowka KFC, w której młoda kobieta probuje przypiec sobie posiłek wyrywajac z dłoni robotnika drogowego palnik do spawania. Ostatecznie w junk-foodzie otrzymuje swoj posiłek, ale wychodzi z niego jak z jakiegoś pożaru (osmolona, potargana, bez butow). Jej zniszczone (pewnie palnikiem do spawania - jak sugeruje fabuła) buty zostają na chodniku. Reklamie towarzyszy odpowiedni, tj. seksistowski komentarz.

Można podejrzewac, ze KFC urzeczone sukcesem Mobil Kinga chce powtorzyc go dla wlasnych potrzeb komercyjnych. Zreszta w ostatnim czasie reklam nasladujacych ten "format" jest kilka. Reklamodwacy pewnie licza na "poczucie humoru" meskiej czesci publiczności, ale jeszcze bardziej na zlosc kobiecej czesci widzow gdyz spostrzegaja je jako szanse na odniesienie wlasnego sukcesu.

Czy możemy cos z tym zrobić? Na pewno. Choćby zachęcać do bojkotu produktów reklamowanych w ten sposób lub pisać listy protestacyjne do przedstawicieli firm w Polsce. Dlaczego mamy pozwalać na coś co na Zachodzi jest praktycznie nieobecne? Dlaczego tam KFC jest poprawne politycznie, a u nas stosuje strategie poniżające kobiety i jaszcze na tym zarabia?

Zróbmy liste firm i ich produktów, których nie warto kupować ze względu na strategie perswazyjne i użyte w reklamach stereotypy płci.

Sprobujmy zawalczyć o to co najcenniejsze dla reklamodawców - o ich zysk finansowy. Przecież tylko na tym im zależy. Dlaczego mają go osiągać jednocześnie wyśmiewając kobiety w ogóle i podważając wysiłek feministek tak cieżko pracujących nad zmiana sytuacji w Polsce?

Edyta

środa, 25 czerwca 2008, hermetia

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2008/06/25 18:44:28
jestem ciekawy, czy polskie społeczeństwo jest już na tyle dojrzałe by akcje związane z bojkotem jakiejś marki były odczuwalne. Ciekawe, czy w Polsce możliwe jest wywarcie takiej presji w temacie tych seksistowskich reklam, jak n a zachodzie podczas protestów związanych z wykorzystywaniem przez koncerny (m.in. Nike) dzieci jako pracowników.

A co do reklam. Podałaś bardzo jaskrawe przykłady. Ja mam jednak wrażenie, że nie tylko chodzi o tę dosłowność. Pamiętam doskonale, jak kiedyś reklamowano opony jednej z polskich firm. Przez całą reklamę było widać głównie zgrabne nogi aktorki (w szpilkach oczywiście). I w żadnym wypadku nie jestem osobą, która chciałaby powrócić do pruderyjnych zachowań z przeszłości, wydaje mi się tylko, że takie uprzedmiotowienie kobiet jest najzwyczajniej w świecie nie fair. Nie można przecież traktować jako normalnej sytuacji gdy nawet konsole do gier reklamuje się zdjęciami roznegliżowanych modelek o wyzywającym spojrzeniu.

Seks nadal jest dobry do tego by sprzedać wszystko? Niestety tak. Mam nadzieję, że polskie kobiety, jako grupa coraz lepiej sytuowana (coraz lepiej zarabiająca) i coraz bardziej świadoma swojej wartości pokażą już niedługo, że tego typu zagrania są zwyczajnie nieopłacalne.
-
2008/06/25 19:10:44
Edyta!
Pomysł z listą firm jest bardzo dobry. Myślę tylko, że trzeba się zastanowić nad strategią takiej krytyki, żeby nie robić tym firmom (anty)reklamy, która jest reklamą. Nie naszymi łapkami. Bojkot jest super pomysłem, tyle że wymaga organizacji na masową skalę - co nie jest oczywiście niewykonalne.

Myślę, że w przypadku KFC trzeba napisać list protestacyjny, wystawić do poparcia i wysłać do headquarter w Stanach a przy okazji do feministek amerykańskich - albo feministycznych krajów, w których korporacje mają swoje domy. Seksistowskie reklamy wymyślają seksistowscy reklamiarze z agencji, które dostają zlecenia, a projekty takich reklam zatwierdzają seksistowscy szefowie działów marketingu. I myślę, że to jest nasza grupa docelowa. Jeśli będziemy piętnować konkretne osoby za konkretne decyzje puszczania w eter seksizmu, to prędzej się go pozbędziemy.

W związku z tym warto zbierać informacje nie tylko o firmach, które wyświetlają seksistowskie reklamy, ale też o agencjach reklamowych, które takie seksistowskie reklamy proponują.

Gdzie najlepiej wystawić taki protest do zbierania podpisów? Możecie polecić jakiś efektywny portal? Co się powinno znaleźć w takim proteście? Możemy go tutaj na genderze wspólnie zredagować.
Jakie inne sposoby protestu proponujecie?

Jeśli nic nie zrobimy, nic się nie poprawi. A skądś trzeba zacząć...
Ciepło,
-
Gość: pijne_rybienie11, *.magma-net.pl
2008/06/25 21:41:09
Wlasnie o to chodzi, ze przekazow seksistowskich w reklamach komercyjnych jest cale mnostwo, ale teraz pojawia sie jakby nowa "jakosc" - format, nazwijmy go, CYNICZNY. W "zwyklych" seksistowskich reklamach chodzi o ten element seksu/seksizmu, ktory ma ubarwiac reklamy, ma sprawiac przyjemnosci widzowi, ma budowac mile-skojarzenie pragnienia/pozadania z produktem, a tutaj idea jest inna: nie tyle chodzi o strategie perswazyjna, ale o strategie polityczna (choc pewnie naduzywam okreslenia). Im nie zalezy na tym, zeby konsumentowi produkt sie przyjemnie kojarzyl, tylko o reakcje wkurzonych odbiorcow reklam, ktorzy/ktore wcale nie musza byc konsumentami produktu, wrecz nie do nich finalnie produktu jest kierowany, w ich (znaczy naszym - feministycznym) kierunku rzuca sie tylko czerowną plachte, zeby ich wkurzyc, bo wtedy zaczna sie glosy w mediach - i prawie darmowa reklama (dyskusje nie musza toczyc sie przeciez tylko w okresie emisji reklam, ale czesto trwaja znacznie dluzej).
Dlatego Alu masz absolutna racje (dokladnie o to mi chodzi) - nie mozemy przyczyniac sie do rozreklamowania firmy lub jej produktu szeroko je komentujac, wsciekajac sie itp. Bo o to wlasnie chodzi reklamodawcom. Problem jest zlozony, bo z jednej strony to wlasnie producenci zadaja takich (seksistowskich) obrazkow, z drugiej firmy reklamowe opracowuja takie (cyniczne) strategie, z trzeciej ponoc (patriarchalne) spoleczenstwo polskie takich przekazow oczekuje ;/ Nie wiem jakie dzialanie trzeba by zaproponowac procz tego z blogiem ;/ Mozna by zrobic tak jak robi pismo feministyczne "Ms." zamieszczajac na osatniej stronie rubryke "no comments" i po prostu publikujac uwlaczajace reklamy. Moim zdaniem jednak warto by je komentowac i w ten sposob edukowac Polki/Polakow co jest nie fair w tych przekazach i dlaczego nas wszystkich one obrazaja i w jaki sposob sie nami manipuluje.
Inna metoda wymagalaby udzialu duzej czesci spoleczenstwa, ale u nas niestety brak jest rysu obywatelskiego w naszej "mentalnosci". Z pewnoscia wiec niewiele osob jest chetnych zaangazowac sie w dzialania (chocby tylko wspierajace pewne idee), jesli nie ma w tym wlasnej korzysci - a przeciez kazda grupka ma wlasne interesy. Nawet srodowisko feministyczne w wielu sprawach wcale nie jest jednomyslne, a co dopiero cale spoleczenstwo. Pisanie listow do polskich decydentow tez nic nie da. Wiem np. o inicjatywach innej spolecznosci, ktora zorgniazowala sie i wysylala do najwazniejszych (jeszcze za czasow piss) 10 tys. listow - do prezydenta, jego brata (znaczy premiera), marszalka sejmu itp., aby na wzor amerykanski zalac ich skrzynki wlasna korespondencja i wymusic reakcje. No i oczywiscie ... zero odzewu. Po prostu listy nie dotarly ;/
Trudno oczekiwac udzialu mediow w takim przedsiewzieciu - te sa bowiem calkowicie zalezne od reklamodawcow i w ich interesie sa dzialania przeciwne.
Pozostaje blog osmieszajacy "smieszne" reklamy i analizujacy ich przekaz/strategie.
-
2008/06/25 23:39:42
Ok, jest to jeden ze sposobów - edukować społeczeństwo. Ja bym powiedziała - podnosić wrażliwość społeczną.

Mimo to jestem absolutnie przekonana, że oprócz tego trzeba pisać listy. Jeśli nasi politycy mają w poważaniu reakcję obywateli - to nie pisać do nich, ale do tych, co mają tutaj coś *do stracenia*, a nie *do wygrania*. Dlatego jestem absolutnie przekonana, że trzeba leczyć "przyczyny", a nie "objawy" - i informować tych, co w strukturach promocyjnych są decyzyjni wobec "kreatywnych". Korporacje mają to do siebie, że są z natury hierarchiczne - ktoś zawsze może coś stracić lub coś zyskać, jeśli czyjaś praca nie spotka się z uznaniem. Podobnie rynek reklamowy - jeśli zrobimy negatywną reklamę pewnym firmom, lub "product managerom", lub kreatywnym z tych agencji - to może agencje będą szukały "kreatywnych inaczej"? A może sami "kreatywni" powściągną swoją kreatywność i poszykają inwencji gdzie indziej, niż na śmietniku stereotypów?

W tej notce pojawiły się KFC i Mobile King. I od tego zacznijmy. Kto robi dla nich reklamę telewizyjną?

Czy takie miejsca jak "Zadra" i portal "Kobiety kobietom" udzieli nam patronatu medialnego? Kto jeszcze moża nas tym objąć? Krytyka Polityczna, Tygodnik Powszechny, Pani, Glamour, Przyjaciolka?

A jeśli robić akcje internetowe to czy może założyć specjalny blog pt: Zbieramy seksistowskie reklamy?
-
2008/06/27 09:06:44
Jestem za propozycjami Ali - to znaczy za oddzielnym blogiem, piętnującym reklamy. Obawiam się, że wskazywanie, że jakaś reklama jest bulwersująca, zwiekszy jej oglądalność oraz rozgłos, a to przecież chodzi koncernom. Listy do decydentów korporacyjnych powinny iść za tym. Może któraś/któryś z nas biegły w języku i mentalnosć korporacyjnej mógłby stowrzyć taki szablon - po polsku i po angielsku - do wysyłania przez internautki/internautów. Jednocześnie jako grupowa inicjatywa wysyłalibyśmy taki list linkując do bloga.
Z czasem obok mogłaby się pojawić "lista czystych" - firm, które nie tworzą, nie kupują i nie publikują reklam seksistowskich.
dla wsparcia trzeba pozyskać kilka znanych kobiet i nie mówię to o czołowych feministkach, ale raczej osobach ze świecznika - typu Kinga Rusin czy Kasia Cichopek.
Proponuję zacząć od założenia bloga, z szablonem listu i listą firm, jakie bierzemy na bagnet na poczatek:)

inne propozycje?
-
2008/06/27 10:13:51
Robia te reklamy, bo przekłada to sie zysk. Robią je bo zajadłymi przeciwniczkami feminizmu sa kobiety. Moim zdaniem jedynym działaniem jakie trzeba podjac to zaniechanie protestu i bojkot produktu. To doraźnie. Taka reklama ma być traktowana jak pierdnięcie w towarzystwie. Swoją droga ciekawa jestem co kto jest autorem takiej reklamy bo bojkotować autora też bym chciała. A długofalowo to nalezy wychowywać dzieci w duchu poszanowania dla drugiego człowieka bez względu na płec, wyznanie, rasę i orientację. Nalezy tez przestac godzić się na seksistowskie traktowanie w domu , w pracy i w szkole wykorzystując wszelkie mozliwe środki.
-
2008/06/27 15:11:14
Najciekawiej jest w tym odcinku:
pl.youtube.com/watch?v=JHQ_Roj115M

Co o nim sadzicie? Czy jest seksistowski? Ustawia mezczyzn w roli uprzywilejowanej czy ich udupia?
-
2008/06/28 16:45:02
Reklamy ING postanowiłam traktować jako grę z pewnego rodzaju konwencją społeczną, ze stereotypem faceta, który utrzymuje żonę i dzieci. Przypomnijcie sobie tę z fryzjerką, której "naobiecywał i nie zarabiał", w klimacie wspomnień ofiary oszusta matrymonialnego, dziewczyny żywcem wyjętej z serialu "Tulipan", po dwudziestu latach. Uważam, że ING ma świadomość tego, do czego ich reklama może odnieść widza. Kondrat zresztą wygłasza slogan z ironicznym uśmiechem, gra dystans do mówionego tekstu. Jeżeli zresztą miałabym wątpliwości co do poprzednich "odcinków" (fryzjerka i starsza pani), to po czeskim profesorze widać było, że ING bawi się pomysłem "zarabiającego mężczyzny". Z drugiej strony, subtelności w trzydziestu sekundach klipu trudno zauważyć. Poza tym, czy seksizm świadomy jest w jakikolwiek sposób "lepszy", czy po prostu lepiej podany niż w spocie MobilKing? W końcu i oni uprawiają jakąś tam zabawę stereotypem, a siedzące głęboko w głowach przekonanie o wyższości jednej płci nad drugą pozostaje wszędzie takie samo. Przy okazji, podobny klimat jat opisane reklamy sprzedaje słuchaczom ESKA Rock. Niestety, nie w kilkunastu sekundach na ekranie, a przez dwadzieścia cztery godziny czasu antenowego.
-
Gość: , *.lanet.net.pl
2008/06/29 10:24:22
Ja mam nieśmiałą propozycję, żeby zacząć od reklam i agencji reklamowych, które w specyficzny sposób reklamują środki czyszczące. Problem z pozoru może wydaje się błachy, ale:
1. ten rodzaj reklam utrwala stereotyp zapracowanej kobiety, najczęściej matki dzieciom, która niemalże popada we frustrację z powodu brudnej podłogi. Nagle, po alarmującym telefonie pojawia się (do wyboru): Sexowna agentka, facet niczym z FBI, ewentualnie sam facet, który jednym zdecydowanym ruchem rozwiązuje problem, z którym nie radziła sobie kobiecina.
2. ten rodzaj reklam jest najbardziej "odbierany" przez społeczeństwo. Nie oszukujmy się, nie wszyscy sa młodymi geniuszami i lubią absurd i groteskę (patrz Mumio w Plusie). Do wielu odbiorców reklam bardziej przemawia babka z mopem.
3. MOżna się zastanawiać, czy to co powyżej, to jeszcze zwykłe utrwalanie stereotypów czy już seksizm, ale wydaje mi się, że jedno nie leży tak daleko od drugiego. A już na pewno nie w telewizji.
-
2008/07/03 08:03:51
Na reklamę Mobilkinga składałam skargę - z powodzeniem jak widać bo jaw końcu zdjęli, pewnie nie tylko ja składałam. Inne też można w ten sposób oprotestować.
-
2008/07/05 20:47:03
[Właśnie wróciłam z wakacji ;)]

A więc podsumowując (podsumowanie uogólniające, więc wybaczcie, jeśli zabraknie niuansów, za to proszę uzupełnijcie, jeśli są one istotne):

Katmoso jest za odrębnym blogiem + szablonami listów protestacyjnych i katalogiem firm czystych i brudnych.

Kwestia formuły - jeśli zakładać taki blog, to gdzie? Na bloxie Wyborczej? Macie jakieś inne propozycje?
I co z dostępem? Z doświadczeń z gender.bloxem widzimy, że jest wiele osób, które są z definicji wyłączone z udziału w bloxie, bo nie mają nicka na Wyborczej. A nie muszą mieć, jeśli nie chcą
Czy taki blog ma mieć formę forum? Jeśli tak, to wtedy ściągniemy trolle. Co z nimi robić? Z drugiej strony dobrze byłoby, żeby takie miejsce było wikipedyczne bo najlepiej podnościć świadomość poprzez udział.

Szablony listów protestacyjnych to super pomysł, ale ja się kompletnie na tym nie znam. Ktoś nam pomoże? Ewentualnie kogo o taką pomoc poprosić?

Lista firm brudnych i czystych uważam, że to świetny pomysł. Może nawet czystych bardziej, niż brudnych. Tyle, że to też się na coś powinno przekładać, a dokładnie na rodzaj prestiżu, czyli pozytywną reklamę. I tutaj trzeba mieć medialnych sojuszników, bo gender.blox jest forum opiniotwórczym o bardzo małym zasiągu A więc z kim się zlobbować? I przez kogo się lobbować?

Odwodnik proponuje żeby nie dostrzegać tych reklam i bojkotować produkty. Też dobry pomysł, ale jak go zrealizować na masową skalę?

Środki czystości, jak wskazał/a gość, oczywiście tak.

Być może można podłączyć do takiej strony / bloga / forum o seksizmie w relamach teksty, które analizują reklamy i pokazują, co się może niektórym ich konsumentom nie podobać, prawda? Można spróbować połączyć praktykę z teorią ;)

Komentarz Trzydziestki pokazuje, że jednak trzeba pisać i skarżyć. :)

To co robimy?
-
2008/07/08 00:09:52
Ta reklama jest koszmarna i ośmiesza facetów, robi z nich zwierzęta łase na kawałem odkrytego ciała. Co do bojkotowania danych marek, produktów, to Polska jest jeszcze ... niedorosła, ludzie nie wiedzą, że coś takiego istnieje, nie ma u nas rozwiniętego ruchu społecznego, jeszcze na to poczekamy. Mnie osobiście śmieszy bojkot towarów z Chin, bardzo duża cześć tego, co używamy codziennie pochodzi właśnie z ChRL, aby pokazać swoje, powinniśmy wywalić do kosza ponad 70% sprzętów (tel., meble, agd itd..) nawet część towarów z Ikea.
-
Gość: KarlusiaMendusia, *.ists.pl
2008/07/11 19:01:01
Witam :). Przeczytałam sobie część notek z tego bloga, wszystko wydaje mi się ciekawe, aczkolwiek nie za wszystkim się zgadzam. Jedna rzecz bardzo mi się nie podoba. Dlaczego usuwacie komentarze, które nie spełniają pewnych określonych standardów? Piszecie tu o wykluczeniu i marginalizacji... Przecież to jest właśnie wykluczenie i marginalizacja w najgorszej postaci. Być może te osoby nie umieją wyartykułować swojego lęku, protestu czy niezrozumienia w inny sposób. Nawet jeśli ich komentarze są niesmaczne, wulgarne i nic nie wnoszą, osoby te mają prawo je tu zamieszczać.
-
2008/07/14 20:21:04
To ja dorzucę filmik w temacie. Seksizm o tyle gorszy, że sponsorowany przez państwo, a nie korporacje. Spot zachęcający do wstąpienia do armii ukraińskiej. Udupia i kobiety i mężczyzn moim zdaniem.

www.youtube.com/watch?v=n4a01PpeoK8&eurl=http://ukraina.blox.pl/html
-
Gość: adisham, *.gprs.plus.pl
2008/07/17 15:43:30
A mnie jako mężczyznę reklama ING dotknęła. Nie widzę tu zabawy konwencjami, tylko bazującą na stereotypie reklamę, która w podtekscie mi mówi, że jeśli nie zarabiam, to nie jestem mężczyzną. Gratuluję wrażliwości.
-
Gość: Ksilaqui, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/09/11 13:28:57
Witajcie!
Pomysł bloga jest rewelacyjny. Nawet wiem kto by Wam chętnie pomógł (przynajmniej tak myślę)
Blog mógłby być np na blog.pl wtedy pisać mogą i ci zarejestrowani i ci nie zarejestrowani.
Róbmy coś, bo już patrzeć nie mogę na te wszystkie frajrekingi i axe :(
-
Gość: graham, *.olf.sgsnet.se
2009/12/04 21:31:58
Edyto, a wiesz dlaczego taki bojkot nie dojdzie do skutku? Bo widocznie w KFC jest tanio. Pamiętacie niemiecką reklamę MediaMarktu jednoznacznie uderzającą w Polaków? I co? Cała Polska obchodzi święta w MediaMarkt. Ludzie zawsze pójdą tam gdzie jest tanio, nawet gdyby ich tam obrzucili kupą.
-
2010/10/18 03:10:19
Jedne z największych głupot jakie czytałem :)
Az zainspirowało mnie to do napisania watku na swoim blogu o "zakompleksieniu tzw feministek"
I pokaze reklamy gdzie rolę mężczyzn się umniejsza i są one świetne.
Trzeba mieć dystans do niektórych spraw bo zakomplesienie nie prowadzi do niczego dobrego