feministyczno-genderowo-queerowa mozaika myślowa


Miłość nie wyklucza - żądamy ustawy o związkach partnerskich!
Blog > Komentarze do wpisu
Biseksualne science fiction

Oglądam sobie ostatnio Torchwood, najnowsze dzieło Russella T Daviesa (zachwyt nad "Queer as Folk" skłonił mnie do zapoznania się z całym dorobkiem tego kultowego brytyjskiego scenarzysty i producenta). I mam problem, bo... od czegoś takiego naprawdę trudno się oderwać:

Fakt, film nie poraża zbytnim przeintelektualizowaniem. Próżno w nim też szukać brytyjskiego humoru w dawkach większych niż mikroskopijne, przekomarzania się z widzem czy niespodziewanych zwrotów akcji, tak charakterystycznych dla innych dzieł Daviesa. "Torchwood" przykuwa jednak uwagę z zupełnie innych powodów.

Primo, jest to pierwszy w historii telewizji serial, w którym wszyscy główni bohaterowie są biseksualistami. Były już produkcje opowiadające o gejach (brytyjski Queer as Folk, Will & Grace), lesbijkach (The L World) oraz gejach i lesbijkach (amerykański Queer as Folk), nie było jednak do tej pory serialu, który by w takim stopniu koncentrował się na osobach zainteresowanych obiema płciami. Tymczasem bohaterowie "Torchwooda" są jak szympansy bonobo – bzykają się z wszystkim, co wygląda na atrakcyjne Homo sapiens, nawet jeśli wstało właśnie z grobu bądź przypruło z mgławicy Andromedy. Wszak, secundo, "Torchwood" to serial z pogranicza science fiction i fantasy, pełen przybyszów z dalekich planet, z innych wymiarów i z tamtego świata. Wszystko to tylko dodaje smaczku eksponowanym w serialu motywom inności seksualnej: jak na przykład zaklasyfikować miłość z Obcym w formie gazu? albo pocałunek z kosmitą płci męskiej zamkniętym w ciele nadobnej niewiasty:

Tertio, do tej pory wątki dotyczące orientacji seksualnej pojawiały się na pierwszym planie niemal wyłącznie w produkcjach obyczajowych i komediowych. Bywały, co prawda, obecne także w innych gatunkach telewizyjnych, ale najczęściej ograniczały się do pojedynczych odcinków bądź dotyczyły tylko niektórych bohaterów. Tu przed wyborem płci, z którą najbliższej nocy przyjdzie spółkować, staje każda z pierwszoplanowych postaci. Jak widać na poniższym klipie, wybór może i nie jest prosty, ale za to jakże przyjemny bywa sam akt wybierania:

Quarto, i to chyba najciekawsze, "Torchwood" to serial dla młodzieży, spin-off bijącego od czterdziestu lat rekordy popularności wśród brytyjskich nastolatków Doktora Who (w którym można było już wcześniej oglądać niektórych jego bohaterów). Co więcej, spin-off, który w rankingach oglądalności zdetronizował rodzica. Bowiem, quinto, 13-odcinkowy serial już na starcie pobił wszelkie rekordy oglądalności w historii cyfrowej BBC w kategorii programu niesportowego (większą liczbę widzów zgromadziły dotąd tylko dwa mecze w 2004 i 2005). Przyznajmy, że, jak na biseksualną mutację wymyślonego w latach 60-tych programu dla dzieci, to całkiem przyzwoity wynik.

Tomasz Łysakowski

piątek, 14 września 2007, tomek.lysakowski

Polecane wpisy

  • Janusz Szowinista

    Obejrzałam,wysluchałam i się zastanawiam po co JKM został ten tytuł Szowinisty Roku przyznany. Przecież on tylko na to czekał,żeby przy tej okazji swoje mądro

  • "Pani Mandaryno" czyli POLSKA JEST KOBIETĄ

    witam, to taki mały debiut laika, proszę więc o wyrozumiałość :] Tydzieńczekałam na program "Teraz MY" z zaproszonymi Manuelą Gretkowską iMartą Wiśnie

  • Stop violence against women

    Najnowszy film promujący kampanię Amnesty International , " Stop przemocy wobec kobiet " ("Stop violence against women"). Wystarczy wcisną ć

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2007/09/15 17:30:44
Super wpis i w ogóle jestem bardzo za i popieram, ale jak na złość nie mogę nic sobie obejrzeć z tego rzęcha komputerowego :( Całują się ? Może jutro obejrzę... Pozdrawiam
-
2007/09/16 00:53:58
Pewnie, że się całują.
Polecam szczególnie odcinek 12, dostępny w HD Quality tutaj .
-
2007/10/31 21:29:55
Rzeczywiście się całują :). Szczególnie w pierwszym filmiku mocny pocałunek w otoczeniu umywalek! ( Dopiero dzisiaj obejrzałam). Fajne bardzo.