feministyczno-genderowo-queerowa mozaika myślowa


Miłość nie wyklucza - żądamy ustawy o związkach partnerskich!
Blog > Komentarze do wpisu
Bez jaj
Mlody blog i nie zauwazylem zeby byl w spisie linkow:

http://stopfanatykom.blox.pl/html

Autorki to najglosniejsze nazwiska polskiego feminizmu.
wtorek, 27 marca 2007, grimperpl

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2007/03/27 13:11:53
blog fajny, tylko szkoda ze najglosniejsze nazwiska polskiego feminizmu zapomnialy umiescic link do najglosniejszego (bo jedynego :)) czasopisma feministycznego w Polsce - do Zadry. Linka do Krytyki Politycznej nie zabraklo. Zadro, moze bys przypomniala glosnym nazwiskom, ze istniejesz i ze niektore z nich nawet cos u ciebie publikowaly?
Zadziwiajace roztargnienie jak na tak swiatle, feministyczne umysly. Moze solidarnosc kobieca (feministyczna) nie idzie w parze w glosnym nazwiskiem?
:]
-
2007/03/27 14:17:51
Blog fajny, ale "Zadry" brak - ał.
-
2007/03/27 14:44:44
tez sie dziwie ze grupa znanych nw Polsce feministek nie podaje linka do Zadry. Jakas zazdrosc, zawisc o pismo? Gdyby nie Zadra to ja bym nie byla w ogole feministka, do Warszawy mam daleko, wiec wazniejsza jest dla mnie Zadra akurat niz "glosne nazwiska'. ale chyba dla 'glosnych nazwisk' najwazniejsze sa one same - ups, zapomnialabym: oczywiscie Krytyka Polityczna oraz organizacje tych z pan, ktore tworza tego bloga. Kolesiostwo w zenskim wydaniu? Czy skleroza? przykre ze za taka fajna inicjatywa funduje sobie takie smrody.
-
2007/03/27 14:58:12
Hmm.. Tak jak mówiłam wyżej (kazimierka14), blog jest fajny. Ciekawy to pomysł, szkoda tylko że.. ukradziony. Przecież powstał już gender.blox.pl .. Czyżby 'elita' nie chciała pisac z mniej znanymi kolezankami? Musiała się odseparować..? A fe.
-
2007/03/27 16:29:48

To tak a propos podziału na elity i tłum ;-).

Widać elity feministyczne nie chcą się mieszać do takiego przyziemnego grassroot jak gender.blox...

Do przemyślenia.

Życzę im powodzenia - nasz pomysł był naprawdę dobry!

-
2007/03/27 20:33:03
Nie wydaje mi się, zeby to było specjalnie, chodzi Wam o to, zeby był tam link do eFki? Przecież jest. Czy "Zadra" ma oddzielną stronę internetową? Jeśli ma, to dajcie namiary proszę, bo szczerze mówiąc, nie moogę wygooglać tego adresu.
-
2007/03/27 20:48:25
Przepraszam bardzo, ale czegos nie rozumiem. Kazimierka14 ma linka do kaziaszczuka.blox.pl, aleksandra_sowa rowniez do tego, na stopfanatykom.blox.pl Kazia Szczuka pisuje, a tutaj kazimierka (kazia szczuka?) krytykuje stopfanatykom.

Troche zakret.

Czy kazimierka14 to Kazia Szczuka? jesli tak to czemu krytykuje stopfanatykom, skoro tam pisuje (a moze na stopfanatykom jednak nie ma Kazi Szczuki?)

Przyznam rowniez, zem zmeczony krytykowaniem kto byl pierwszy. Gender byl pierwszy, stopfanatykom drugi. Czy to znaczy ze ten drugi nie mogl powstac? Przeciez im nas wiecej, tym lepiej. Proponuje administratorom genedru wyslac linka swego do Wyborczej.
-
2007/03/27 21:04:21
Nie! kazimierka14 to aleksandra_sowa, czyli ja. Mam w zamiarze używać tego drugiego, jestem w trakcie zminay ;) Blog kaziaszczuka.blox jest mój, może trochę nazbyt entuzjastycznie nazwany tak przeze mnie prawie dwa lata temu. Na stronie mam linka do stopfanatykom.blox , bo uważam to za dobrą rzecz, acz nienową i troche dziwną z racji swojej odrębności od gender bloxa. I - na Boginię - nie chodzi o to, ktosia była pierwsza, tylko o dziwienie wobec faktu, ze tylko jedna z autorek bloga Bez jaj (Iza Kowalczyk) była zainteresowana pisaniem do gender.bloxa.. Reszta ( nazwana przeze mnie "elitą" - każda z nich jest jakoś tam znana i funkcjonuje w przestrzeni publicznej) nie miała ochoty dołączyć do redakcji i z tego co już powstało tworzyć jednego, wielkiego, feministycznego bloga. Zrobiły cos swojego. I chwała im za inwencję i świetną rzecz, która powstała. Masz rację - im więcej, tym lepiej. Ale żal, że nie zainteresowały się tą mozaika myślową.

Pozdrowienia
Ola
-
2007/03/27 21:08:31
Aha - tytułem ps-u:
"Zadra" faktycznie nie ma odrebnej strony, ale dla zaznaczenia że cos takiego istnieje możnaby podać chociazby ten link :
www.efka.org.pl/?action=gl&ID=5 (podstrona w portalu eFKi nt pisma)
-
2007/03/28 07:21:36
Ok, zalinkuję Zadrę w ten sposón na S.O.S., natomiast trochę sie dziwię, ze skoro nie ma odrębnej strony, masz żal, ze nie ma linka odrębnego. Swoją drogę, S.O.S. też nie jest tu jeszcze zalinkowany w blogach, a jakoś sobie nie wydzieramy włosów z głowy, myślę, że to kwestia czasu i komunikacji:)
-
2007/03/28 09:18:44
Jaaaaasneeeee, jesli chodzi o dawanie linka do Zadry to zawsze to jest kwestia czasu i komunikacji ;-) Wszystko inne da sie zrobic szybko ale feministyczne czasopismo trzeba potrzymac troche w poczekalni, zeby znalo swoje miejsce ;-) I co z tego ze Zadra nie ma odrebnej strony? Dobrze wiesz grupo pro choice ze jak nie dacie slowa Zadra w linkach to ja przemilczacie. Bylaby okazja do solidarnej reklamy feministycznego czasopisma na waszym blogu, zwlaszcza ze jego adres jest ciagle podawany w Wyborczej - ale tego nie robicie. Bardzo brzydkie zagranie. Na blogu Pro Choice Zadra figuruje w zakladkach mimo ze nie ma odrebnej strony - ale na blogu BEZ JAJ juz nie moze???
Szkoda ze takie brudne gierki zdarzaja sie takze wsrod "siostr" i to z obludnym tlumaczeniem. Idea bloga jest super, ale przykre ze nie obylo sie bez kiksu w postaci wykopania Zadry z grona wspanialych feministek. Ohyda.
Pozdrowienia dla kazimierki.
-
2007/03/28 09:35:33
w blogu pro choice macie link do Zadry. Moze wystarczy go skopiowac zamiast googlac. Podstrone tez mozna podlinkowac.
-
2007/03/28 11:22:43
glupie tlumaczenie, ze Zadra nie ma odrebnej strony. Felietony Kingi Dunin, ktora zalinkowalyscie na blogu, tez nie maja odrebnej strony. Przylaczam sie do zniesmaczenia komentatorki i neptunicy takimi zagrywkami wobec Zadry.
-
2007/03/28 16:52:37
Mamy, ponieważ ja osobiście go wczoraj wrzuciłam i jedynie ja się tym blogiem zajmuję, natomiast do tamtego bkoga, ze względów oczywistych - nie mam żadnego znanego nazwiska w środowisku feministycznym - nie mam dostępu. Dam znać dziewczynom, skoro tak Was to rusza.

Nie podoba mi się bardzo, że anonimowo tak atakujecie nową i fajną inicjatywę.
Nasza siła tkwi w różnorodności.

Dziewczę, które ma bloga strasznasztuka.blox.pl po prostu poprosiło w miły sposób, zeby ją zalinkować - i zistałą zalinkowana. Zamaist sie stroszyć warto poprosić albo zwrócić uwagę w sympatyczny sposób, negatywne emocje to ostatnia rzecz jaka jest nam w środowisku potrzebna.

Pozdrawiam ciepło:)

Józefina Jagodzińska
-
2007/03/28 17:12:25
Dziewczę, które ma bloga straszanasztuka.blox.pl?

???
-
2007/03/28 23:33:29
Tak, jakos "tak nas to rusza". Ale nie robimy sobie zadnej nadziei, ze danie znac dziewczynom cokolwiek pomoze i dziewczyny racza poinformowac na swoim blogu nie tylko o sobie samych ale tez o istnieniu jakiegos tam feministycznego swistka ktory ladnych pare lat juz sie ukazuje. Dzisiaj rano juz pisalas ze zlainkujesz - ani dudu.

Tak, nasza sila tkwi w roznorodnosci. Dlatego wlasnie prosimy i zwracamy uwage na kiksa w waszych linkach, zeby ta roznorodnosc istniala.

Ostatnia rzecz jaka jest nam w srodowisku" potrzebna to ignorowanie jednych grup przez drugie, co wlasnie odbywa sie nadal na blogu Bez jaj.
-
2007/03/29 12:34:48
Neptunico, Hiphiphura, czytajcie proszę ze zrozumieniem, ja nie mam uprawnień do tamtego bloga, jedyna rzezcz jaką mogę zrobić, to poinformować jedną z dziewczyn, które piszą tamtego bloga, ze macie problem - i zrobię to. Jeśli chcecie się dopatrzeć złej woli, jeśli chcecie polskiego piekiełka, zadymy - zadyma będzie. Jeśi chcecie otwartej komunikacji - możecie zwyczajnie i UPRZEJMIE poprosić, tak jak zrobiła to Iza Kowalczyk.

Link do Zadry do bloga prochoicowego dodałam wczoraj po tym, jak przeczytałam wasze uwagi, ponieważ mam do niego uprawnienia, wcześniej był link tylko do efki - przez 3 miesiace. Nawet nie przyszło mi do głowy, że skoro jest efka, potrzeba więcej, na pierwszej stronie efki jest wielki banner Zadry.

Jak dla mnie - zrobiłam co mogłam i EOT.


-
2007/03/30 10:42:24
pro.choice, polskie piekielko to juz jest w momencie kiedy znane fmeinistki ignoruja na swoim blogu jedyne istniejace w tym krjau feministyczne czasopismo. a nie wtedy kiedy ktos o tym mowi glosno. sprobuj zrozumiec roznice. chyba nie czytasz bloga Bez jaj, droga Jozefino, bo wiedzialabys, ze UPRZEJMIE juz tam pare osob prosilo o uzwglednienie Zadry - niestety ta uprzejma prosba zostala olana przez Znane Nazwiska.
-
2007/03/30 19:30:29
Byłam na blogu " bez jaj", jest fajny, ale chyba wolę ten.Nie jestem wprowadzona w klimat, o co chodzi z tym linkiem, ale przeczytałam tutaj wszystkie komentarze. Z tego wysnuwam wniosek, ze moje cierpienia, zwiazane z Kazimierą Sz., moga być częścią wiekszej całosci. Myślałam może, że z tym siostrzaństwem lepiej...Tyle do niej listów wysmażyłam, a ona - kompletna olewka. Nie bede tu wypisywać szczegółów [ dla mnie ta sprawa to dramat]. W weekend na moim prywatnym blogu napiszę o tym. Tylko z góry uprzedzam, ze nie chodzi mi o zadne piekiełko. Po prostu w koncu cos musi sie stać.

Do " cammella" i " aleksandry sowy"
Hej, ja tez myslałam że to blog Kazi. Mylący był ten adres[ też zrobiłam w tym stylu www.marysialada.blox.pl]. Dla mnie zmyłka było tez to, ze nie wiedziałam, ile lat ma kazimieraka, alias aleksandra. W rezultacie powstała internetowa kłotnia. Ja o tym.

No wiec uwazam, że całej kłótni w Sa24, jesiennej, jest winna Kazimiera Szczuka. Kłóciłysmy się na jej forum.[ Nie zaczynałabym, gdybym wiedziała, ze rozmawiam z 15latką] Kłóciłysmy sie na jej forum o jej osobę. Czy ona sie tym podnieca, ze obserwuje jak ludzie się kłócą. Uwazam, że Kazia miała moralną powinność [ nie wiem, jak to nazwać? siostrzaństwo? w przypadku Kazi niedługo bedę sie z tego śmiać...], ze powinna sie wtedy zalogowac - na swoim forum - i nam pomóc. Ze wzgledu na nas, na feminizm w ogóle, zeby wyjśc z tego z klasą. Ale zlekceważyła nas i tą sprawę. Wiec tylko chciałam napisać, ze moje komentarze wtedy jesienią to była rozpacz. To była dziecinny płacz. Byłam bezradna i bezbronna. Dlatego sie kłóciłam. Po prostu zwymiotowałam tą okropną dwururkę. I teksty z moich listów, wplecione w program. Czego nie udowodnię. Przecież zawsze mozna powiedzieć, ze nikt nie dostał żadnych listów. Ja uwielbiałam Kazię. Reszta w weekend u mnie.