feministyczno-genderowo-queerowa mozaika myślowa


Miłość nie wyklucza - żądamy ustawy o związkach partnerskich!
Blog > Komentarze do wpisu

Oto w jaki sposób Panowie Budowlańcy są zachęcanie do kupna i używnia pewnej blachodachówki:

STOP seksizmowi w reklamie

Początkowo nie zauważałam tej reklemy, dopiero po jakimś dziesiętym bilbordzie na drodze Warszawa - Wrocław rzuciło mi się w oczy, że to jest zachęta do kupna blachodachówki. A "każdy chciałby ją mieć" dotyczy nie piersiastej blondynki, a właśnie tego produktu firmy "Bud mat".
Gratuluję wyboru chyba najbardziej seksistowskiej reklamy roku. Gratuluję twórcom i decydentom zamkniętych mózgów i braku poszanowaniu kobiet (tfu! drugiego człowieka).
Zainteresowanym podaję adres do działu szumnie nazwanego "Marketing i Reklama" (swoją drogą serdecznie gratuluję profesjonalizmu!): marketing@budmat.com.pl . Niestety na stronie www nie maja nawet nazwiska prezesa (dlaczego nie mam żadnych wątpiliwości do co płci tej osoby?), a co dopiero adresu, więc pozostaje mi tylko nękanie marketingowców z bożej łaski.

 

feministycznie.blox.pl  

poniedziałek, 18 września 2006, jedynataka

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2006/09/18 21:48:49
i co ma powiedzieć płeć męski? że go nie kręci owa kobiet? A może jakie męski pośladki zareklamuju dachówkę... Czemu nie Brat Pitt? Aż mi się pogubiła rodzajnika... z wrażenia. Estety płeć est jako ta połeć mięsa, nic na to nie poradzi nikt... oprócz rzeźnika... i jego córki.
-
2006/09/19 10:23:15
Kojarzy mi się z reklamą pewnego radia, w której przerobiono kobiecy biust na nakrętki... W reklamach albo jest stereotypowa biuściasta blondynka albo zapracowana pani domu wylewająca żale nad plamami na śnieżnobiałej koszuli męża...
-
2006/09/19 13:14:57
Zakłada (twórca reklamy dachówek), że potencjalnym nabywcom podobają biuściaste blondyny (i o co chodzi z tą Sarą -- imię blondynki? nazwa dachówki? nazwa firmy? - nieczytelne). W dzisiejszych czasach nabywcami balchodachówek (co za nazwa - o bogowie olimpijscy) bywają mężczyźni lub kobiety, bo innych opcji brak. Biuściaste blondyny reklamowały duzo produktów w USA w latach pięćdziesiątych, ale ideał urody kobiecej od tamtych czasów mocno się zmienił - jedni wolą Monicę Belucci, drudzy Scarlett Johansson. A reklamujący blachodachówkę, jakby o tym nie mieli zielonego pojęcia, bo przecież faktem jest, że nie mają. Ale dobrze by było zastanowić się nad tym, dlaczego biuściasta blondyna pokutuje w reklamie ot wielu, wielu lat. I dlaczego, gdy ja kupuję blachodachówkę, mam uwierzyć, że jej biust w jakikolwiek sposób związany z blachą... Czy męskie posladki byłyby lepsze? Nie sądzę, bo zawsze w ten sposób sprowadzamy człowieka do roli przedmiotu - biustu, czy pośladków. Czyli człowiek to cechy płciowe (pierwszo-, drugo- i trzeciorzędne) a to mi się nie podoba.
-
2006/09/20 01:26:31
uwierz w pośladki brata pitta!!! albo w moje!!! ;) Owe niezgorzej reklamują dachówki niż blondynki... Też są blade i mało fakultatywne...
-
2006/09/20 04:34:23

A ja uważam, że jeszcze lepiej ta reklama wpadałoby w oko, gdyby cycata była rozebrana i tą dachówką się onanizowała. To by dopiero nakręciło męską płeć potencjalnych nabywców!

I właściwie dlaczego by jej nie rozebrać i werżnąć jej dachówki w tyłek? Czy mielibyśmy wtedy opory z przyczyn etycznych, czy estetycznych?
-
2006/09/20 11:46:20
nina przepraszam, że tu uprawiam prywatę, ale czy dostanę cosik do zastrzeżonego bloga?
-
2006/09/20 18:41:48
Właśnie ostatnio przemierzając
kujawsko-pomorskie szlaki
natknęłam się na tę reklamę
i pomyślałam
kto to wymyślił?
tylko facet...
obym się nie zdziwiła
bo szowinistyczny punkt widzenia
często internalizowany jest
przez dobrze zsocjalizowane kobiety...

co do pośladków Brada Pitta
...wet za wet...
czy musimy koniecznie stosować
te same reguły gry?

P.S.a jeśli już to Keanu Reeves
hehe
-
2006/09/20 23:38:37
prowo... za prowo.... NIe wiem kiedy ja spoważnieję... a reguły gry trzeba zmieniać- o czym informuje nas Neo w Matrixie... Więc w sumie dobry wybór... Gratulacje, Neo zamiast Achillesa...
-
2006/09/22 00:30:35
Jestem szczerze oburzony reklamą a w szczególnosci tym, ze modelka została do zdjecia zmuszona, uprzednio skrepowano ja i pod groźba uspienia zrobiono zdjęcie........
Chyba, że to nieuświadomiona atrakcyja kobieta, zarabiajaca na zycie tak jak potrafi najlepiej.
Nie każda kobieta to " ciotka rewolucji" , nie każdy facet (nie liczmy gejów i impotentów..bo ci są OK) to swinia!!!!!!!
-
2006/09/22 01:32:33
czy ja wiem... to mi się wydaję (nie liczmy...) jakieś niepoprwane politycznie... Popraw się!!!! Słabo oglądam ten blog, mało formy, a nadmiar treści, nie wsparty formą... Słabo z formą...
-
2006/09/22 01:39:19
pedałom mówimy nie, bez względu na formę, nie treść... Niestety nie jestem pedałem, jakby chciała żeńska tego bloga część, ze względu na prawdę którą kropię bez ustanku... na temat waszego feminizmu...
-
2006/09/26 21:01:57
do emsiziomala: nikt nie mowi, ze blondyna zostala zmuszona do udzialu w tej reklamie. Mowimy o porzadku etstetycznym, w ramach ktorego pojawiaja sie takie reklamy i nikogo oprocz feministek nie rusza, ze kobiete przedstawia sie w niej jak ochlap miesa na przynete.
do redakacja6: ty gosciu albo se jaja robisz albo jestes glupi jak but.
-
2008/02/15 22:24:26
faktycznie pierońsko nachalne i mało finezyjne
-
Gość: Ronin, 80.48.4.*
2008/10/18 02:59:35
To może ja uświadomię was kochani o co chodzi w tego typu reklamach... Bardzo często ludzie budujący domy bazują na fachowości i rozeznaniu tematu tzw. majstrów.... w tym wypadku dekarzy i teraz powstaje pytanie jaka reklama trafi do dekarza...prostego majstra od kładzenia dachów ???